
Wiadomości
- 22 lutego 2020
- 25 lutego 2020
- wyświetleń: 24702
[FOTO] Nocny napad na taksówkarza. Dwóch sprawców zatrzymanych!
W nocy z piątku na sobotę przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej doszło do napadu i pobicia taksówkarza. Sprawcy byli pijani. Obaj zostali zatrzymani i trafili na izbę wytrzeźwień.
Jak wyjaśnił nam Mariusz Kopytko z zarządu korporacji taksówkarskiej Okay Taxi, cała sytuacja zaczęła się w rejonie placu Rynek. Do taksówki podeszło dwóch mężczyzn i zapytali kierowcę o cenę za kurs do Mesznej. Kierowca włączył taksometr, wbił w kasę ustaloną z pasażerami kwotę i rozpoczął się kurs, który zapamięta do końca życia.
Chwilę później w rejonie skrzyżowania Partyzantów i Leszczyńskiej, pasażer siedzący z przodu wyciągnął butelkę wódki i oznajmił swojemu koledze, że teraz będą pić, a kierowcę poinformował, że nie będą płacić tyle co się umówili. Zachowanie pasażerów wzbudziło uzasadniony niepokój u taksówkarza i uruchomił on tzw. cichy alarm (ukryty przycisk, który powiadamia pozostałych pracowników korporacji o niebezpieczeństwie). Zgodnie z procedurami taksówkarz zatrzymał samochód w możliwie jak najbardziej publicznym miejscu. W tym przypadku była to stacja paliw BP przy ul. Partyzantów (teren monitorowany).
Taksówkarz oświadczył pasażerom, że kończą ten kurs i nic za niego nie muszą płacić, ale on dalej z nimi nie jedzie, ponieważ się boi. Poprosił pasażerów o wezwanie sobie innej taksówki, a ci groźbami chcieli go zmusić do kontynuacji kursu. Kierowca został uderzony w tył głowy. Pasażerowie byli bardzo agresywni, a taksówkarz próbował uciec, chcąc uniknąć kolejnych ciosów. To się jednak nie udało. Jeden z pasażerów przewrócił mężczyznę i zaczął go okładać pięściami. Na pomoc ruszyli pracownicy stacji i koledzy z korporacji, którzy za sprawą uruchomionego wcześniej alarmu wiedzieli o całej sytuacji i przyjechali na miejsce (łącznie kilkanaście pojazdów taxi). Równolegle pojawiły się dwa patrole firmy ochroniarskiej (jeden wezwany przed dyspozytornię korporacji taksówkarskiej, drugi wezwany przez pracowników stacji paliw). Do obezwładnienia agresywnych napastników zużyto kilka m.in pojemników z gazem pieprzowym.
Cała sytuacja rozegrała się pod okiem kilku kamer monitoringu i na oczach wielu świadków. Materiał dowodowy jak na tego typu sytuację będzie wyjątkowo obszerny. Sprawcy zostali aresztowani przez policjantów i ze względu na stan upojenia alkoholowego najpierw trafili na izbę wytrzeźwień. Jak dojdą do siebie usłyszą zarzuty. Napadnięty taksówkarz trafił do szpitala. Miał m.in. rozcięte ucho, zerwane wiązadło w kolanie, liczne stłuczenia i uszkodzenia skóry.
ZOBACZ TAKŻE

Gruzin tymczasowo aresztowany za znęcanie się nad rodziną

Gorący tematWziął dziewczynie czapkę Podbeskidzia, po czym kopnął ją i szarpał. Nastolatek odnaleziony

Gorący tematBrutalne pobicie w bielskim kebabie. Jeden ze sprawców, 23-letni Gruzin, został aresztowany

[WIDEO] Wieczorny awanturnik na Złotych Łanach: pijany mężczyzna zakłócał porządek. Został zatrzymany

Policja poszukiwała sprawcy brutalnego ataku. Mężczyzna sam zgłosił się na policję

Gorący temat[FOTO] Z pięściami na autobus MZK. Awantura na Krakowskiej zakończona wybiciem szyby
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.




