bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 14 sierpnia 2013
  • wyświetleń: 2504

Zatrzymany myślał, że to obława

Sceny jak z filmu rozegrały się poniedziałkowym popołudniem w bielskiej Straconce. Przynajmniej tak myślał 43-latek poszukiwany aż czterema listami gończymi, który na widok policjantów rzucił się na ziemię sądząc, że stróże prawa urządzili na niego obławę.

kontener
fot. KMP Bielsko-Biała


kontener
W tym kontenerze poszukiwany ukrywał się przez trzy lata · fot. KMP Bielsko-Biała


Policjanci z komisariatu I ustalili, że poszukiwany mężczyzna od trzech lat ukrywał się w lesie w porzuconym kontenerze, który zaadoptował na swoje mieszkanie. Mężczyzna był karany za oszustwa, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i nie wywiązywanie się z obowiązku alimentacyjnego, za co trafił do zakładu karnego.

W 2011 r. wyszedł na przepustkę i już nie powrócił. Od tego czasu zaczął się ukrywać. Policjanci ustalili miejsce jego pobytu. Przez jakiś czas obserwowali poszukiwanego, który jak się okazało przebywał w towarzystwie trzech innych osób. Na pomoc wezwano drugi patrol.

W momencie, kiedy policjanci wjeżdżali radiowozem na sygnałach w polną drogę, nad miejscem gdzie ukrywał się poszukiwany przelatywał przypadkowo śmigłowiec. Mężczyzna myślał, że policjanci go osaczyli. Wspólnie z kolegami rzucił się na ziemię. Już po chwili został zatrzymany.

Jak sam przyznał, nawet nie myślał o ucieczce, a jedynie co chwilę spoglądał w górę, czy przypadkiem z lecącego helikoptera nie wyskoczą policyjni antyterroryści, wysłani tutaj po to, żeby go obezwładnić i zatrzymać. Sprawca został zakuty w kajdanki i doprowadzony do policyjnego aresztu. Teraz najbliższe kilka lat spędzi w zakładzie karnym.

ab / bielsko.info, źródło: KMP Bielsko-Biała

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

REKLAMA - LINK ROTACYJNY

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.