
Wiadomości
- 5 grudnia 2024
- 8 grudnia 2024
- wyświetleń: 4110
Kolejny mieszkaniec Bielska-Białej skończył 100-lat!
Jubileusz 100. urodzin pana Mieczysława Marszałka został uroczyście obchodzony 5 grudnia. Z tej okazji, w imieniu samorządu Bielska-Białej, życzenia, kwiaty i nagrodę jubilatowi przekazała przewodnicząca Rady Miejskiej, Dorota Piegzik-Izydorczyk, wraz z dyrektorem Biura Rady Miejskiej, Januszem Kapsem. Pan Marszałek jest szczęśliwym dziadkiem dziewięciorga wnuków i pradziadkiem jedenaściorga prawnuków.

Mieczysław Marszałek urodził się 1 grudnia 1924 roku w Gilowicach. Był najmłodszym z trojga dzieci Weroniki i Franciszka. Ojciec brał udział w I wojnie światowej i jako jeniec wojenny został wywieziony na Syberię. Mieczysław mając 4 lata stracił także mamę, jego wychowaniem zajęła się wówczas starsza siostra. W Gilowicach ukończył szkołę podstawową. Podczas II wojny światowej pracował przymusowo u bauera. Uciekł z powodu nieludzkiego traktowania, cudem uniknął wywózki do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
W 1950 roku zawarł związek małżeński z Anną Podgórską i zamieszał w Mikuszowicach Krakowskich, gdzie wspólnie wybudowali dom i doczekali się trzech córek. Pan Mieczysław pracował krótki czas w kopalniach, między innymi na kopalni Wujek, a następnie przez ponad trzydzieści lat związany był z Zakładem Przemysłu Wełnianego Bewelana. Tam też, jako członek NSZZ Solidarność, brał czynny udział w strajku 1980 r.
W 2013 roku, po 64 latach małżeństwa, owdowiał. Obecnie cieszy się przebywaniem w gronie rodziny. Doczekał się dziewięciorga wnuków i jedenaściorga prawnuków. Jubilat z uśmiechem wspomina swoją żonę, którą byłą bardzo dobrą i pracowitą kobietą. Podkreśla, że jest pod dobrą opieką, a dzięki nowinkom medycznym lepiej słyszy i jego serce bije rytmiczniej. Zapytany o to, co lubił najbardziej, bez wahania stwierdził: ciepło!
W 1950 roku zawarł związek małżeński z Anną Podgórską i zamieszał w Mikuszowicach Krakowskich, gdzie wspólnie wybudowali dom i doczekali się trzech córek. Pan Mieczysław pracował krótki czas w kopalniach, między innymi na kopalni Wujek, a następnie przez ponad trzydzieści lat związany był z Zakładem Przemysłu Wełnianego Bewelana. Tam też, jako członek NSZZ Solidarność, brał czynny udział w strajku 1980 r.
W 2013 roku, po 64 latach małżeństwa, owdowiał. Obecnie cieszy się przebywaniem w gronie rodziny. Doczekał się dziewięciorga wnuków i jedenaściorga prawnuków. Jubilat z uśmiechem wspomina swoją żonę, którą byłą bardzo dobrą i pracowitą kobietą. Podkreśla, że jest pod dobrą opieką, a dzięki nowinkom medycznym lepiej słyszy i jego serce bije rytmiczniej. Zapytany o to, co lubił najbardziej, bez wahania stwierdził: ciepło!
ZOBACZ TAKŻE

Edukacja i zdrowie pod presją - co dalej po zmianach w „Feniksie”?

Miasto (nie bez) przeszkód. Czy zwykły spacer musi być wyzwaniem?

Bielski szpital bez ograniczeń mimo nadwykonań

Co dalej z potencjalnymi, oświatowymi pustostanami?

Centrum Integracji w Komorowicach? Mieszkańcy apelują

Apel o zachowanie dostępu do terapii w Feniksie
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
