Reklama

Wiadomości

  • 6 lutego 2024
  • 11 lutego 2024
  • wyświetleń: 14602

[FOTO] Miał tu być rezerwat przyrody, a jest wycinka. Wycięto ponad stuletnie drzewa

Inicjatywa Las wokół Miast, którą powołały dwa bielskie stowarzyszenia - Olszówka oraz Atmosfera - zwraca uwagę na znaczną wycinkę drzew na zboczach góry Kołowrót. Przeprowadza ją Nadleśnictwo Bielsko, mimo tego, że tereny te od lat 90. miały stać się rezerwatem przyrody.

Wycinka drzew na górze Kołowrót · fot. Inicjatywa "Las wokół miast"


Apel o wstrzymanie wycinki drzew



Inicjatywa apeluje do Nadleśnictwa o natychmiastowe wstrzymanie wycinki do czasu "weryfikacji działań nadleśnictwa na podstawie nowej polityki leśnej dla Polski, uwzględniającej głos społeczny" - czytamy w apelu, który trafił do bielskiego nadleśnictwa. Według Renaty Lejawki ze stowarzyszenia Atmosfera oraz Jacka Zachary ze stowarzyszenia Olszówka, ma ono spore możliwości korekty planów wycinki drzew i skorzystanie z tych możliwości jest tym bardziej uzasadnione, gdyż rząd zapowiedział radykalne zmiany dotyczące ochrony lasów.

- Zgodnie z deklaracją nowego rządu gospodarka leśna prowadzona przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe musi ulec radykalnej zmianie. Główne postulaty to: wyłączenia z wycinki 20% najcenniejszych obszarów leśnych, w tym lasów społeczne ważnych oraz ustanowienia społecznego nadzoru nad lasami. Zdajemy sobie jednak sprawę, że wypracowanie szczegółowych rozwiązań systemowych, potrzebnych dla dogłębnej reformy polityki leśnej i zbudowanie wokół tych rozwiązań konsensusu zajmie czas - podkreślają autorzy petycji.

Inicjatywa wyjaśnia też, że Lasy Państwowe (w tym Nadleśnictwo Bielsko) na ten rok rozpisało takie same przetargi na wycinkę drzew jak w poprzednich latach. Zdaniem aktywistów taki stan rzeczy wzbudza kontrowersje oraz protesty społeczne, dlatego należy natychmiast wstrzymać działania w tym zakresie - do czasu wprowadzenia nowych regulacji.

- Kołowrót to kliniczny przypadek nieprawidłowej gospodarki leśnej prowadzonej przez Lasy Państwowe. Ponieważ szczyt Kołowrotu i jego ogolone ze starodrzewu strome stoki są widoczne z każdego miejsca w Bielsku-Białej, stał się on najbardziej widocznym symbolem podejścia do przyrody przez Lasy Państwowe, które w imieniu Skarbu Państwa mają obowiązek dbać o dobro nas wszystkich. Jak dbają - widać gołym okiem, szczególnie teraz w zimie, gdzie widać doskonale śnieg pomiędzy radykalnie przerzedzonym drzewostanem, pomiędzy którym wiją się serpentyny wyciętych autostrad leśnych - podkreślają aktywiści.

Lejawka i Zachara zauważają, że pierwsze pomysły dotyczące utworzenia rezerwatu przyrody na terenie góry Kołowrót pojawiły się jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku - zalecenie takie znajdować się ma nawet w bielskim Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Jak podkreślają przedstawiciele stowarzyszeń Olszówka i Atmosfera, niestety w ubiegłym roku ruszyła wycinka drzew i las został zredukowany - na mapie Banku Danych o Lasach figuruje jako las z przewagą drzew w wieku 35 lat, a jeszcze rok wcześniej rosły tam ponad stuletnie buki.

- Codziennie idąc do pracy patrzę na Kołowrót. Te ogolone zbocze z wyżłobionymi serpentynami dróg leśnych są dla mnie jak linie papilarne pozostawione na miejscu zbrodni przyrodniczej - mówi Jacek Zachara.

- Chyba nikt nie ma wątpliwości, że górskie lasy wokół Bielska-Białej predysponowane są do funkcji przyrodniczej i społecznej. To „miasto w górach” - jednak warto zadać sobie pytanie co jeśli w tym lesie nie będzie drzew?! Niezbędne jest oprzytomnienie aby nie doszło więcej do nieodwracalnej utraty innych kawałków lasu, jak ma to miejsce na Kołowrocie - dodaje Renata Lejawka.

Wycinka drzew na górze Kołowrót
Wycinka drzew na górze Kołowrót · fot. Inicjatywa "Las wokół miast"


"Sposób przedstawienia tego tematu antagonizuje społeczeństwo"



Po otrzymaniu przedstawionego wyżej materiału od inicjatywy "Las wokół miast" poprosiliśmy o komentarz Nadleśnictwo Bielsko. Jak wyjaśnia Tomasz Gawęda, rzecznik prasowy instytucji, pierwszy apel od aktywistów instytucja otrzymała 9 stycznia.

- Sześć dni później skierowaliśmy do Pani Renaty Lejawki (Stowarzyszenie Atmosfera) i Pana Jacka Zachary (Stowarzyszenie Olszówka) odpowiedzi, w której zajęliśmy stanowisko odnośnie możliwości wstrzymania cięć, a także przedstawionej w „apelu” argumentacji. Zaprosiliśmy także Panią Renatę oraz Pana Jacka do bezpośrednich rozmów. Zaproszenie to ponowiliśmy jeszcze dwukrotnie dzwoniąc do prezeski Stowarzyszenia Atmosfera. Niestety do dnia dzisiejszego nie uzyskaliśmy odpowiedzi odnośnie możliwego dialogu. Podobnie odpowiedź nadleśnictwa na apel inicjatywy nie została opublikowana, w związku z czym podjęliśmy decyzję o zamieszczeniu apelu i naszej odpowiedzi na własnej stronie internetowej - relacjonuje Gawęda.

Rzecznik dodaje, że 5 lutego do Nadleśnictwa wpłynął kolejny apel ze strony inicjatywy o wstrzymanie wycinki.

- Jednocześnie do mediów lokalnych trafił tekst, który ma w odczuciu nadleśnictwa wywrzeć presję do spełnienia przedstawionych żądań. Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, iż sposób w jaki ten niezwykle trudny temat jest przedstawiany, mocno antagonizuje społeczeństwo. Pracownicy zakładów usług leśnych już teraz doświadczają niekomfortowych, napastliwych sytuacji ze strony osób przychodzących do lasu. Podobne zachowanie zgłaszają do nas pracownicy Służby Leśnej wykonujący swoje obowiązki w terenie. Zaognianie tego stanu uznać należy za działanie nieodpowiedzialne i na pewno niepotrzebne. Powinniśmy dążyć do dialogu aby wypracować jak najlepsze dla obydwu stron rozwiązania - uważa Gawęda.

Brak pieniędzy ze sprzedaży drewna - rezygnacja z odnowień czy ochrony lasu



Od rzecznika otrzymaliśmy też obszerne wyjaśnienia wraz z odpowiedzią nadleśniczego Michała Sztendery na petycje inicjatywy Las wokół Miast.

Jak przekonuje nadleśnictwo, wszystkie zadania z zakresu gospodarki leśnej mają podstawę w obowiązującym planie urządzenia lasu - był on tworzony przy współudziale strony społecznej.

- Z mocy Ustawy o lasach, Nadleśnictwo zobowiązane jest do prowadzenia gospodarki leśnej w myśl zasady ciągłości wypełniania wszystkich funkcji lasów w tym ochronnej, społecznej ale i gospodarczej. Przywoływane przez Państwa zapowiedzi zmian w sposobie prowadzenia gospodarki leśnej są kierunkami, które na dziś nie są bliżej sprecyzowane i co ważniejsze nie posiadają rozwiązań prawnych. Warto również zaznaczyć, iż Lasy Państwowe są samofinansującą się jednostką organizacyjną. Brak środków ze sprzedaży drewna wymusiłby rezygnację z prowadzenia działalności w innych obszarach, w tym z zakresu odnowień, ochrony lasu czy jego udostępniania - wyjaśnia nadleśniczy.

Nadleśnictwo Bielsko narażone by było także na kary umowne w wypadku odstąpienia od realizacji umów - współpracuje bowiem z firmami, które prowadzą działalność związaną z obróbką drewna.

- Niewypełnienie tych umów naraziłoby Skarb Państwa na straty finansowe wynikające z kar umownych, natomiast odbiorców surowca drzewnego na problemy z dalszym prowadzeniem działalności. Gospodarka leśna jest bowiem gospodarką planową, a co za tym idzie obecnie wykonywane czynności zostały z wyprzedzeniem zaplanowane, zatwierdzone do realizacji, a ich efekty zostały wzięte pod uwagę w tworzeniu powiązań gospodarczych z innymi podmiotami - również wykonawcami usług leśnych, dla których prowadzenie tych działań jest podstawowym źródłem utrzymania - uzasadnia Sztendera.

Wycinka drzew na górze Kołowrót
Wycinka drzew na górze Kołowrót · fot. Inicjatywa "Las wokół miast"


Tegoroczna wycinka najniższa od wielu lat



Nadleśnictwo nie zgadza się z opinią, że skala obecnie prowadzonej wycinki drzew jest zdecydowanie za duża. Jej zdaniem jest wręcz przeciwnie.

- Na lata 2018 - 2027 zaplanowany etat cięć był niższy o blisko 25% (w stosunku do poprzedniego okresu - 2008-2017) i wyniósł niecałe 49 tys m3/rok. Stało się tak m.in. za sprawą uwzględnienia społecznych oczekiwań na etapie planistycznym. Średnie wykonanie pozyskania za 6 lat bieżącego planu urządzenia lasu wynosi niespełna 42 tys m3 i sukcesywnie z roku na rok spada, do czego również przyczynia się prowadzony przez Nadleśnictwo dialog społeczny. Na bieżący rok planowane jest pozyskanie w wielkości 40 160 m3 i jeśli na tym poziomie będzie wykonane, będzie to wynik najniższy od bardzo wielu lat, za wyjątkiem pandemicznego roku 2020. Zatem publikowanie informacji, iż nadleśnictwo pozyskuje drewno na „niespotykaną skalę” należy w naszym odczuciu uznać wyłączne za próbę grania na emocjach społecznych, nie mającą żadnego potwierdzenia w faktach - wyjaśnia Sztendera.

Instytucja przypomina, że obowiązujący plan urządzenia lasu kończy swą ważność w 2027 roku, a w 2025 roku rozpoczną się prace planistyczne związane z nowym. Nadleśnictwo zaprasza do konstruktywnego udziału w pracach i pozostaje "otwarte na dialog", a jeśli zapowiadane w mediach zmiany dojdą do skutku, zapowiada dostosowanie się do nich.

Plany dotyczące utworzenia rezerwatu? Nadleśnictwo nic o nich nie wie



Rzecznik nadleśnictwa Tomasz Gawęda odniósł się także do przywołanych kwestii utworzenia rezerwatu przyrody na terenie góry Kołowrót.

- Nadleśnictwo nie posiada wiedzy na temat procedowania sprawy powołania rezerwatu przyrody na Kołowrocie, co jest kompetencją Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, nie zaś Nadleśniczego. W niewielkiej odległości istnieje powołany jeszcze przez ówczesnego Wojewodę Bielskiego rezerwat Stok Szyndzielni, gdzie wszystkie działania są wykonywane w ścisłym porozumieniu z RDOŚ w Katowicach. Wielokrotnie obiekt ten był kontrolowany zarówno przez kontrolę wewnętrzną LP jak i przez przywołany RDOŚ (wcześniej konserwatora przyrody) i nigdy nasze działania nie były ocenione negatywnie. Nadleśnictwo nie posiada żadnych kompetencji w zakresie ustanawiania nowych rezerwatów ani ich projektowania - wyjaśnił.

Gawęda poruszył też temat obniżania wieku drzewostanu. - Jest to argument świadczący o właściwym postępowaniu gospodarujących tu leśników. Klasycznie odnawiając las uzyskuje się bowiem drzewostan co najwyżej kilkuletni. Dzięki wieloletniej pracy leśników, na omawianym terenie, po całkowitym odnowieniu drzewostanu uzyskujemy już drzewostany 30 - 40 letnie. Jest to efekt przemyślanego działania prowadzonego również pod kątem przyrodniczym. Działaniem do zwiększenia bioróżnorodności jest również pozostawienie licznych kęp starodrzewu przeznaczonych do naturalnego rozpadu w miejscach gdzie jest to bezpieczne, różnicowanie składu gatunkowego oraz struktury przestrzennej młodych drzewostanów czy wprowadzanie przeróżnych gatunków domieszkowych jak chociażby drzewa owocowe czy miododajne - twierdzi.

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.