
Wiadomości
- 11 maja 2020
- wyświetleń: 4509
Ktoś w Jadłodzielni rozpalił ognisko. Trwa zbiórka na nowe szafki
- Od ponad roku prowadzimy w Bielsku-Białej Jadłodzielnię. Dobre miejsce, gdzie każdy może coś zostawić, coś zabrać… To był udany rok. Mamy 5 punktów, w których można podzielić się jedzeniem - mówią prowadzący bielska Jadłodzielnię i proszą o wpsarcie w kolejnej akcji.

- Naszym marzeniem było to, żeby Jadłodzielnie zyskały nowe szafki. Chcieliśmy hucznie świętować pierwszą rocznicę ich powstania i pozbierać pieniądze na funkcjonalne szafki. To nadal jest dla nas ważny projekt. Szafki ochronią lodówki przed czynnikami zewnętrznymi. Taki prezent na pierwszą rocznicę sobie wymarzyliśmy - mówią prowadzący Jadłodzielnię.
- Jednak ostatnio rzeczywistość trochę nas przeczołgała. W jednej z naszych Jadłodzielni ktoś rozpalił ognisko - spalona lodówka, mała szafka stojąca obok, ale straty też ponieśli gospodarze, którzy użyczyli nam miejsca - Jarmużno. Chcielibyśmy zebrać pieniądze na szafki, dzięki którym nasze punkty dzielenia się żywnością będą bardziej stabilne, chronione i widoczne. Ale chcemy też zrekompensować Jarmużnu straty wynikające z goszczenia nas - dodają aktywiści miejscy.
ZOBACZ TAKŻE

Autobusy z Bielska-Białej w wersji LEGO na aukcji WOŚP

Czy miasto jest bezpieczne energetycznie? Interwencja w Tauronie

Zielony zakątek czy zagrożenie? Spór o drzewo na Placu Ratuszowym

Trzecioklasiści z Bielska-Białej ruszą na basen

"Chaszcze" na rondzie przy ul. Gościnnej i Kolistej zamiast łąki kwietnej

Kontrowersje wokół odłączenia kominka - jedynego źródła ogrzewania
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
