![RAP POLUDNIE COVER [1920 x 1080] FINAL](https://img.bielsko.info/ib/2280e5e50f269a4cb6ffb64e72dd2880/7/2026/02/rap_poludnie_cover_1920_x_1080_final_3495.png)
Wiadomości
- 14 grudnia 2018
- wyświetleń: 2243
Kolejne zatrucia tlenkiem węgla. Odnotowano już 24 interwencje
Od 1 października strażacy wyjeżdżali już 24 razy do pomiarów tlenku węgla. W zdarzeniach tych osiem osób, w tym jedno dziecko, z objawami zatrucia tlenkiem węgla zostało zabranych do szpitala.
W czwartek przed godziną 18.00 do zatrucia tlenkiem węgla, doszło w budynku jednorodzinnym w Bujakowie. Dwóch mężczyzn w wieku 23 lata oraz kobieta w wieku 59 lat zostali zabrani do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Strażacy zostali wezwani do mieszkania, w którym włączyły się dwa czujniki tlenku węgla. W momencie dojazdu do zdarzenia zespół ratownictwa medycznego poinformował, że zabiera do szpitala trzy osoby celem dalszej hospitalizacji. Kiedy strażacy dokonali pomiarów stężenie tlenku węgla wynosiło 40pppm.
Kilkanaście minut po osiemnastej strażacy zostali zadysponowani do budynku mieszkalnego przy ulicy Czołgistów w Bielsku-Białej, gdzie załączył się czujnik w pomieszczeniu kuchennym. W wyniku rozpoznania ustalono, że prawdopodobną przyczyną włączenia się czujki gazu była niedrożność przewodów spalinowych w kuchni, gdzie znajdowała się kuchenka gazowa oraz w pomieszczeniu łazienki, gdzie znajdował się przepływowy podgrzewacz wody na gaz.
Właściciel mieszkania oraz osoby które w tym czasie znajdowały się w mieszkaniu, nie uskarżały się na złe samopoczucie, odmówiły też wezwania na miejsce pogotowia celem ich przebadania. Poinformowano właściciela budynku o zakazie użytkowania tych urządzeń do czasu przeglądu ich przez serwisanta oraz przeglądu przewodów kominowych przez uprawnionego kominiarza.
Do kolejnego zatrucia tlenkiem węgla doszło po godzinie 19 w budynku jednorodzinnym przy ulicy Lipnickiej w Bielsku-Białej. 55-letniego nieprzytomnego mężczyznę, z zachowanymi czynnościami życiowymi zabrał zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Pozostali mieszkańcy w budynku nie wymagali hospitalizacji.
Zatrucie tlenkiem węgla, czyli zaczadzenie jest bardzo niebezpieczne dla organizmu człowieka. Czad jest śmiertelnie trujący. Nie bez powodów nazywany jest cichym zabójcą. Czad nie ma zapachu, nie ma smaku, nie powoduje łzawienia lub uczucia drapania. Wchłania się przez układ oddechowy. W zależności od stężenia w powietrzu, częstości oddechów (wentylacji płuc) może powodować lekki ból głowy, zawroty głowy, utratę przytomności a nawet prowadzić do śmierci.
Strażacy zostali wezwani do mieszkania, w którym włączyły się dwa czujniki tlenku węgla. W momencie dojazdu do zdarzenia zespół ratownictwa medycznego poinformował, że zabiera do szpitala trzy osoby celem dalszej hospitalizacji. Kiedy strażacy dokonali pomiarów stężenie tlenku węgla wynosiło 40pppm.
Kilkanaście minut po osiemnastej strażacy zostali zadysponowani do budynku mieszkalnego przy ulicy Czołgistów w Bielsku-Białej, gdzie załączył się czujnik w pomieszczeniu kuchennym. W wyniku rozpoznania ustalono, że prawdopodobną przyczyną włączenia się czujki gazu była niedrożność przewodów spalinowych w kuchni, gdzie znajdowała się kuchenka gazowa oraz w pomieszczeniu łazienki, gdzie znajdował się przepływowy podgrzewacz wody na gaz.
Właściciel mieszkania oraz osoby które w tym czasie znajdowały się w mieszkaniu, nie uskarżały się na złe samopoczucie, odmówiły też wezwania na miejsce pogotowia celem ich przebadania. Poinformowano właściciela budynku o zakazie użytkowania tych urządzeń do czasu przeglądu ich przez serwisanta oraz przeglądu przewodów kominowych przez uprawnionego kominiarza.
Do kolejnego zatrucia tlenkiem węgla doszło po godzinie 19 w budynku jednorodzinnym przy ulicy Lipnickiej w Bielsku-Białej. 55-letniego nieprzytomnego mężczyznę, z zachowanymi czynnościami życiowymi zabrał zespół ratownictwa medycznego do szpitala. Pozostali mieszkańcy w budynku nie wymagali hospitalizacji.
Zatrucie tlenkiem węgla, czyli zaczadzenie jest bardzo niebezpieczne dla organizmu człowieka. Czad jest śmiertelnie trujący. Nie bez powodów nazywany jest cichym zabójcą. Czad nie ma zapachu, nie ma smaku, nie powoduje łzawienia lub uczucia drapania. Wchłania się przez układ oddechowy. W zależności od stężenia w powietrzu, częstości oddechów (wentylacji płuc) może powodować lekki ból głowy, zawroty głowy, utratę przytomności a nawet prowadzić do śmierci.
ZOBACZ TAKŻE

Zatrucie czadem w centrum Bielska-Białej. Trzy osoby, w tym dziecko, trafiły do szpitala

23 osoby trafiły do szpitala, a jedna poniosła śmierć. Ważny apel strażaków

Czad groźny nie tylko zimą - także latem, szczególnie podczas upałów trzeba uważać

Policjanci uratowali człowieka przed zamarznięciem. Mężczyzna w samej koszulce leżał przy ul. Broniewskiego

Gorący tematGTA w Hecznarowicach: ukradł Ursusa i ruszył w szaleńczą ucieczkę

Potrącenie pieszej przy Zamku Sułkowskich. Sprawca stracił prawo jazdy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
