Sport

  • 23 kwietnia 2024
  • wyświetleń: 6335

Druga ligo witaj nam. Porażka Podbeskidzia, pozostała tylko matematyka

Już tylko matematyczne szanse mają piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała na utrzymanie w Fortuna 1 Lidze. W domowej potyczce z tyskim GKS-em to goście dyktowali warunki gry i pewnie ograli drużynę Jarosława Skrobacza 2:0.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Tychy 0:2 - 23.04.2024
Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Tychy 0:2 - 23.04.2024 · fot. TS Podbeskidzie Bielsko-Biała


Początek meczu był dość bezbarwny w wykonaniu obu zespołów. Pierwszą dobrą okazję - i co ważniejsze, zamienioną na gola - wypracował sobie GKS w czternastej minucie spotkania. Sprzed pola karnego piłkę wrzucał Żytek, do główki wyskoczył Bartosz Śpiączka i pokonał Kacpra Krzepisza.

Loading...


Dwie minuty później mogło być nawet 2:0 dla gości, ale w sytuacji sam na sam Mikita trafił w słupek.

Podbeskidzie w pierwszych czterdziestu pięciu minutach nie stworzyło sobie zbyt wielu dogodnych okazji. Poza dwoma strzałami Małachowskiego z dystansu (z 25 i 26 minuty) , które bez problemów wyłapał Kikolski, najbliżej gola byli w ostatniej akcji przed przerwą. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Martinaga, do główki wyskoczył Mikołajewski, ale bramkarz gości po raz kolejny nie dał się zaskoczyć.

W drugiej połowie zgromadzeni na stadionie w Bielsku-Białej kibice nie widzieli porywającego widowiska, w którym zagrożeni degradacją gospodarze rzucą się do ataków. To wręcz tyszanie kontrolowali grę, nie dopuszczając gospodarzy do swojej bramki, a nawet podwyższając prowadzenie. W 53. minucie gry, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Rumin zgrał głową wprost pod nogi Jakuba Bierońskiego, a ten po raz pierwszy w tym sezonie pokonał bramkarza rywali. Dodajmy, że Bieroński to wychowanek Podbeskidzia i rodowity bielszczanin.

Loading...


I chociaż po stracie gola trener Jarosław Skrobacz przeprowadził nawet poczwórną zmianę, to nie wpłynęła ona na obraz gry gospodarzy. Górale, na pięć kolejek do końca sezonu (w których można zdobyć 15 punktów), wciąż mają 8 punktów straty do piętnastej Polonii Warszawa, przy czym jeszcze w tej kolejce warszawianie jeszcze nie grali - strata ta więc może jutro wzrosnąć do 9. lub 11. punktów.

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Krzepisz - Senić, Mikołajewski, Tomasik - Willmann (64' Stempniewicz), Misztal (64' Zając), Małachowski (64' Kolenc), Martinaga - Banaszewski (76' Kisiel), Iličić, Bida (65' Sitek)

GKS Tychy: Kikolski - Dijaković, Nedić, Rumin, Śpiączka (72' Ertlthaler), Machowski (79' Wojtuszek), Połap, Żytek (79' Budnicki), Bieroński, Tecław, Mikita

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.