Wiadomości
- 18 marca 2015
- wyświetleń: 3288
Matka z ponad 3 promilami alkoholu
Widok zataczającej się kobiety, która prowadziła wózek ze swoim 15-miesięcznym synem, zaniepokoił świadków tego niecodziennego zdarzenia. Tym bardziej, że dziecko ubrane było nieadekwatnie do panującej aury. Bielszczanie zaopiekowali się 33-latką i jej małym dzieckiem. Informacje te przyczyniły się do zatrzymania nieodpowiedzialnej matki.
Po południu, na bielskiej ul. Goleszowskiej, para bielszczan zauważyła ledwo trzymającą się na nogach młodą kobietę, która starała się prowadzić wózek. Co jakiś czas traciła jednak równowagę i zjeżdżała z chodnika na jezdnię, stwarzając zagrożenie zarówno dla siebie jak i swojego maleńkiego synka. Dziecko ubrane był nieadekwatnie do panującej pogody. Nie miało czapki, jego kurtka była rozpięta. Bielszczanie próbowali nawiązać kontakt z kobietą, jednak jej mowa była bełkotliwa i niezrozumiała. Mimo to udało im się ustalić adres jej zamieszkania. Pomogli kobiecie i dziecku dotrzeć do domu.
W obawie o zdrowie chłopca wezwali na miejsce policjantów. W międzyczasie do mieszkania dotarła także babcia dziecka. Pomiędzy kobietami doszło do awantury. Widok umundurowanych policjantów tylko spotęgował agresję 33-latki. Badanie stanu jej trzeźwości dało wynik 3,6 promila alkoholu. Dziecko po badaniach lekarskich oddano pod opiekę babci, a jego pijana matka została przewieziona do izby wytrzeźwień. Kobieta usłyszała zarzuty narażenia swojego syna na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co może jej grozić nawet do 5 lat za kratami. O jej dalszym losie rozstrzygnie teraz prokurator.
W obawie o zdrowie chłopca wezwali na miejsce policjantów. W międzyczasie do mieszkania dotarła także babcia dziecka. Pomiędzy kobietami doszło do awantury. Widok umundurowanych policjantów tylko spotęgował agresję 33-latki. Badanie stanu jej trzeźwości dało wynik 3,6 promila alkoholu. Dziecko po badaniach lekarskich oddano pod opiekę babci, a jego pijana matka została przewieziona do izby wytrzeźwień. Kobieta usłyszała zarzuty narażenia swojego syna na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co może jej grozić nawet do 5 lat za kratami. O jej dalszym losie rozstrzygnie teraz prokurator.
ZOBACZ TAKŻE
53-letni Norweg na rowerze pod wpływem alkoholu. Skończyło się mandatem 2500 zł
1,64 promila na rowerze i szybka interwencja straży miejskiej - mandat 2500 zł
Pijana kierująca zatrzymana przez bielskich ratowników w Pisarzowicach
Alkoholowa saga trwa w najlepsze. W kilka godzin wpadło czterech pijanych kierowców
Gorący tematŚwiąteczny horror na drogach. Fala pijanych kierowców w regionie. Policja bije na alarm
Pijany nie zatrzymał się do kontroli. Grożą mu poważne konsekwencje
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









