Wiadomości
- 23 lipca 2014
- wyświetleń: 3018
Włamał się do ponad 100 mieszkań
Kryminalni z komisariatu II w Bielsku-Białej, wspólnie z technikiem kryminalistyki, skrupulatnie przeanalizowali ślady pozostawione przez sprawcę, w miejscach gdzie dochodziło do włamań. Zatrzymali rabusia i przedstawili mu zarzuty włamań do ponad 100 mieszkań w Bielsku-Białej.
Swój przestępczy proceder sprawca prowadził przez okres 2 lat. W tym czasie włamał się do ponad 100 mieszkań w bielskich blokach. Wykorzystywał każdą nadarzającą się okazję. Wybierał lokale usytuowane na parterze lub piętrze, do których miał ułatwiony dostęp.
Wyłamywał okna lub drzwi balkonowe i tą drogą przedostawał się do środka. W czasie zaledwie kilku minut z mieszkania znikały drobne, ale wartościowe rzeczy: biżuteria, sprzęt elektroniczny, gotówka. Zrabowane mienie dla niepoznaki wynosił w zwykłej reklamówce lub chował do kieszeni.
Oszacowano, że na swojej przestępczej działalności, z której uczynił sobie stałe źródło dochodu, mógł się wzbogacić na ponad 200 tys. zł. Bezpośrednio po kradzieżach umawiał się na spotkania z paserem, któremu przekazywał zrabowane rzeczy.
Policjanci i prokuratorzy, którzy pracowali nad tą sprawą analizowali każdy szczegół i ślad pozostawiony na miejscu tych zdarzeń. Krok po kroku gromadzili dowody. Dysponując coraz nowszymi metodami wykrywczymi oraz coraz bogatszymi bazami danych ustalili, że związek z włamaniami może mieć 44-latek z Bielska-Białej.
Mężczyzna poszukiwany był kilkoma listami gończymi. Chcąc uniknąć zatrzymania, stale zmieniał miejsca zamieszkania, a w międzyczasie zmienił też swoje nazwisko. Na nic zdały się jego zabiegi. Śledczy zatrzymali sprawcę. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutów ponad 100 włamań do mieszkań. Za przestępstwa te grozi mu do 10 lat za kratami. W przeszłości sprawca był już karany za podobne przestępstwa.
Wyłamywał okna lub drzwi balkonowe i tą drogą przedostawał się do środka. W czasie zaledwie kilku minut z mieszkania znikały drobne, ale wartościowe rzeczy: biżuteria, sprzęt elektroniczny, gotówka. Zrabowane mienie dla niepoznaki wynosił w zwykłej reklamówce lub chował do kieszeni.
Oszacowano, że na swojej przestępczej działalności, z której uczynił sobie stałe źródło dochodu, mógł się wzbogacić na ponad 200 tys. zł. Bezpośrednio po kradzieżach umawiał się na spotkania z paserem, któremu przekazywał zrabowane rzeczy.
Policjanci i prokuratorzy, którzy pracowali nad tą sprawą analizowali każdy szczegół i ślad pozostawiony na miejscu tych zdarzeń. Krok po kroku gromadzili dowody. Dysponując coraz nowszymi metodami wykrywczymi oraz coraz bogatszymi bazami danych ustalili, że związek z włamaniami może mieć 44-latek z Bielska-Białej.
Mężczyzna poszukiwany był kilkoma listami gończymi. Chcąc uniknąć zatrzymania, stale zmieniał miejsca zamieszkania, a w międzyczasie zmienił też swoje nazwisko. Na nic zdały się jego zabiegi. Śledczy zatrzymali sprawcę. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutów ponad 100 włamań do mieszkań. Za przestępstwa te grozi mu do 10 lat za kratami. W przeszłości sprawca był już karany za podobne przestępstwa.
ZOBACZ TAKŻE
Gorący tematKradli materiał z zakładu produkującego profile aluminiowe. Są zatrzymani, jedna osoba poszukiwana
Ukrainka okradła dwie drogerie jednego dnia. Łup wart 1200 zł odzyskany
Złodziej połasił się na zestaw klocków. Użył przemocy wobec pracownicy sklepu
[FOTO] Zuchwała kradzież hulajnogi elektrycznej. Policjanci zatrzymali dwóch sprawców
Obcokrajowiec ukradł alkohol i zaatakował ochroniarza. Został "wyproszony" z naszego kraju
Kradł klocki Lego bez opamiętania w galerii handlowej. 32-latek w rękach policji
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









