Wiadomości
- 2 czerwca 2011
- wyświetleń: 2463
Próbował popełnić samobójstwo
Ponad czterdzieści minut trwała rozmowa oficera dyżurnego z bielszczaninem, który zadzwonił na telefon alarmowy twierdząc, że popełni samobójstwo.
We wtorek wieczorem, dyżurny bielskiej komendy odebrał telefon od bielszczanina, który poinformował, że jego życie straciło sens i chce sobie odebrać życie. Twierdził, że zażył dużą ilość środków przeciwbólowych. Dyżurny prowadził rozmowę w taki sposób, aby mężczyzna nie zdążył się rozłączyć. Dzięki temu szybko namierzono mieszkanie, w którym przebywał. Mundurowi wraz z policyjnym negocjatorem natychmiast udali się na miejsce. Wezwano także pogotowie ratunkowe i straż pożarną.
Jak się okazało, ratunek przyszedł w samą porę. Przytomnego jeszcze, 54-letniego mężczyznę przewieziono do szpitala.
Jak się okazało, ratunek przyszedł w samą porę. Przytomnego jeszcze, 54-letniego mężczyznę przewieziono do szpitala.
ZOBACZ TAKŻE
Dramatyczne chwile w Wapienicy. Desperat groził, że skoczy z 10. piętra
Stał w oknie z nożem i zachowywał się nerwowo. Interwencja służb na Kazimierza Wielkiego
Przed sezonem powodziowym padają ważne pytania. Chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców
Strażak z Rudzicy uratował tonącego mężczyznę podczas pobytu w Portugalii
Pijany, bez prawa jazdy i w kompletnym wraku. Chciał jeszcze podbić przegląd
Otworzył defibrylator bez potrzeby. Urządzenie przez tygodnie nie mogło ratować życia, ale już działa
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









