
Wiadomości
- 17 lutego 2025
- wyświetleń: 2724
Pijany spacerował po krawędzi Stalownika. Świadkowie myśleli, że to próba samobójcza i wezwali służby
W niedzielne popołudnie 34-latek spacerował po ruinach Stalownika. Świadkom, którzy przechodzili obok wydawało się, że mężczyzna chce popełnić samobójstwo... Sprawa wyglądała jednak inaczej. Mężczyzna, który miał prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu urządził sobie "spacer". Na miejscu pracowali ratownicy medyczni, straż pożarna i policja.

Po przybyciu służb ratunkowych dostrzeżono na pierwszym piętrze budynku mężczyznę, który przechadzał się po obiekcie. 34-letni bielszczanin, zapytany o powód tego nietypowego spaceru, wyjaśnił, że chciał jedynie obejrzeć ruiny dawnego szpitala. Przeprowadzone przez lekarza badanie nie wykazało u niego żadnych zaburzeń psychicznych. Jednak kontrola trzeźwości wykazała obecność prawie 1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z tym podjęto decyzję o przekazaniu go pod opiekę matki.
Sławomir KocurOficer Prasowy Miejskiej Komendy Policji w Bielsku-Białej
ZOBACZ TAKŻE

[WIDEO, FOTO] Tragiczny wypadek na DK-1. Nie żyje 22-letni motocyklista

[WIDEO] Śmigłowiec LPR interweniował na stoku w Szczyrku. Narciarka ze złamaną miednicą

Uważał, że to jego prywatne miejsce na osiedlu - kilkukrotnie uderzał w zaparkowany samochód

Mieszkańcy Bielska-Białej zamieszani w zabójstwo w Wielkiej Brytanii. Po latach odnaleziono ciało ofiary

Uwaga na nowe oszustwa w sieci. Fałszywe wiadomości o utracie danych w chmurze




