Wiadomości
- 5 kwietnia 2013
- wyświetleń: 2135
Groził wysadzeniem mieszkania
Pijany 58-letni bielszczanin o mały włos nie doprowadził do tragedii. Zadzwonił na telefon alarmowy i oznajmił, że zamierza wysadzić mieszkanie w powietrze, a wraz z nim siebie i swoją małżonkę.
W czwartek tuż po godzinie 13.00 mężczyzna skontaktował się telefonicznie z zastępcą oficera dyżurnego bielskiej policji. W czasie rozmowy oznajmił, że chce skończyć ze swoim życiem, odkręcił już gaz i zamierza wysadzić w powietrze siebie i swoją żonę.
Dyżurny uspokajał bielszczanina i tak kierował rozmową, aby ustalić miejsce jego zamieszkania. Szybko okazało się, że mężczyzna dzwonił z jednej z kamienic przy ul. Przekop. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole, straż pożarną i pogotowie gazowe, które odcięło dopływ gazu do mieszkań.
Interweniujący policjanci z komisariatu I weszli do mieszkania sprawcy. Obezwładnili go, zapobiegając tragedii. Badanie alkomatem wykazało, że zarówno zatrzymany mężczyzna, jak i jego żona mieli po 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Zatrzymany odpowie najprawdopodobniej za czyn z art. 224a kodeksu karnego. Stworzył bowiem sytuację mającą wywołać przekonanie o istnieniu zagrożenia życia i zdrowia wielu osób i mienia w znacznych rozmiarach, czym wywołał czynność organów ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, mającą na celu uchylenie tego zagrożenia. Za przestępstwo to grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Dyżurny uspokajał bielszczanina i tak kierował rozmową, aby ustalić miejsce jego zamieszkania. Szybko okazało się, że mężczyzna dzwonił z jednej z kamienic przy ul. Przekop. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole, straż pożarną i pogotowie gazowe, które odcięło dopływ gazu do mieszkań.
Interweniujący policjanci z komisariatu I weszli do mieszkania sprawcy. Obezwładnili go, zapobiegając tragedii. Badanie alkomatem wykazało, że zarówno zatrzymany mężczyzna, jak i jego żona mieli po 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Zatrzymany odpowie najprawdopodobniej za czyn z art. 224a kodeksu karnego. Stworzył bowiem sytuację mającą wywołać przekonanie o istnieniu zagrożenia życia i zdrowia wielu osób i mienia w znacznych rozmiarach, czym wywołał czynność organów ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, mającą na celu uchylenie tego zagrożenia. Za przestępstwo to grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
ZOBACZ TAKŻE
Pocisk moździerzowy odkryty w Mikuszowicach Krakowskich przy ul. Narciarskiej
Niewybuch w Szczyrku, znaleziony podczas prac drogowych. Na miejscu strażacy i patrol saperski
Śmiercionośna pamiątka po wojnie. Niebezpieczne znalezisko w lipnickim potoku
19-latek terroryzował instytucje i prywatne osoby. Wysyłał fałszywe alarmy bombowe
Zatrzymany za prędkość, a wyszło coś dużo poważniejszego. 27-latek trafił do więzienia
Nielegalne wysypisko w centrum Bielska-Białej. Sprawca nagrany podczas wyrzutu odpadów
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









