bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

Wiadomości

  • 29 marca 2013
  • 10 kwietnia 2013
  • wyświetleń: 4513

Badanie DNA nieskuteczne i drogie

Pod koniec marca informowaliśmy o wniosku radnego Marka Podolskiego, który chciał w oryginalny sposób skończyć z problemem psich kup na ulicach miasta. Na interpelację odpowiedział pełnomocnik prezydenta Bielska-Białej, Henryk Juszczyk.

pies
Badanie DNA jest za drogie · fot. Oskar Piecuch / bielsko.info


Przypominamy, że na ostatniej sesji Rady Miejskiej przewodniczący klubu PO zaproponował walkę z odchodami psów poprzez pobranie od wszystkich czworonogów w Bielsku-Białej próbki DNA. Według Marka Podolskiego badanie pozwoliłoby zidentyfikować właścicieli psiaków, którzy nie sprzątają po swoich zwierzętach.

Okazuje się, że wykonanie takiego badania jest bardzo drogie. - Koszt takiego badania to kilkaset złotych. Takie badania wykonywane są jako nowoczesne metody potwierdzania pokrewieństwa w wydawanych psom rodowodach. Na ich wysyłkę oczekuje się około trzech tygodni - wyjaśnił szczegółowo w odpowiedzi na interpelację pełnomocnik prezydenta, Henryk Juszczyk.

Nie jest też prawdą, że z pobranych próbek odchodów udałoby się ustalić psa, po którym nie sprzątnięto - Wyniki badania nie dotyczyłyby samego psa, ale tego co pies zjadł - kończy Henryk Juszczyk.

Artykuł z dnia 29 marca 2013 roku:

Radny chce zbadać DNA psów

Przewodniczący klubu PO Marek Podolski chce walczyć z odchodami psów. Radny zaproponował pobranie próbek DNA od wszystkich psiaków w Bielsku-Białej. Takie badanie pozwoliłoby zidentyfikować właścicieli czworonogów, którzy nie sprzątają po swoich zwierzętach.


- Zanieczyszczenie miasta tak wszystkim doskwiera, że jeśli to badanie byłoby w przystępnej cenie, to z pewnością poradzilibyśmy sobie z psimi odchodami - mówił na sesji radny.

W swojej interpelacji przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej zapytał prezydenta Jacka Krywulta o sprawdzenie jaka jest odpłatność za pobranie próbek DNA od psa.

- Lubię powielać dobre wzorce. Te praktyki są stosowane w państwach rozwiniętych i tam nie ma takich problemów. Po zbadaniu psiego kału poznalibyśmy właściciela zwierzęcia i moglibyśmy go ukarać dotkliwą grzywną - wyjaśniał Marek Podolski.

Prezydent Jacek Krywult podszedł do tematu w humorystycznym nastawieniu. - Dzisiaj nie wszyscy ludzie znają swoje DNA, a pan chce poznać DNA wszystkich psów. Zorientuje się w tym temacie, bo być może jest jakiś głębszy cel pana przewodniczącego Marka Podolskiego - odpowiedział prezydent Bielska-Białej.

ab / bielsko.info

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.