
Wiadomości
- 5 lipca 2024
- 7 lipca 2024
- wyświetleń: 1882
Lasy zaśmiecane przez myśliwych: zagrożenie dla przyrody i źródło konfliktów
W lesie koło Wilkowic jest wyrzucane pieczywo z pobliskiej piekarni. To nie tylko nielegalne, ale też szkodliwe dla przyrody - dzika zwierzyna przyzwyczaja się do śmietnisk. Sprawą zajęła się Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, która wzywa myśliwych do sprzątania odpadów. Informacja o sprawie trafiła też do odpowiednich instytucji, w tym do Nadleśnictwa Bielsko i Marszałka Województwa Śląskiego.

- Mamy dowody na to, że pieczywo pochodzi z lokalnej piekarni. Tymczasem to stara praktyka - zwabia się zwierzęta po to, by do nich następnie strzelać. Jest to jednak nie tylko skrajnie nieetyczne działanie, ale również bardzo szkodliwe środowiskowo. Las to nie wysypisko a karmienie dziko żyjących zwierząt pieczywem, szczególnie spleśniałym, jest działaniem na szkodę ich zdrowia. Nie jest to przecież naturalny element ich diety. Takie praktyki mogą prowadzić do zatruć pokarmowych, a w konsekwencji nawet do śmierci. Dlatego zgłosiliśmy sprawę odpowiednim organom - komentuje Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
"Śmiecenie w lesie zgodnie z Ustawą o lasach to wykroczenie. W przypadku napotkania na takie nęcisko warto sprawę zgłosić Straży Leśnej. Jeśli w skład nęciska wchodzą odpady spożywcze, pochodzące z lokali gastronomicznych, najlepiej powiadomić również Państwową Inspekcję Sanitarną, która zobowiązana jest ustalić skąd pochodzą produkty, a następnie ukarać właściciela danego lokalu za nieprzestrzeganie zasad obchodzenia się z odpadami spożywczymi" - informuje stowarzyszenie.
- Wzywamy miejscowe Koło Łowieckie do posprzątania śmietniska. Poza szkodzeniem przyrodzie, takie działania generują konflikty między ludźmi i dziko żyjącymi zwierzętami, przyzwyczajając je do ludzkich śmietników. W Polsce od 2018 r. obowiązuje zakaz dokarmiania dzików w związku z wirusem ASF. Rozsypywanie jedzenia w stałych miejscach powoduje zagęszczenie populacji, a to z kolei zwiększa ryzyko roznoszenia choroby. Przepis jest jednak martwy, ponieważ dziki nie znają prawa i nie wiedzą, że nie mogą korzystać z nęcisk dla innych gatunków. Dlatego konieczne jest wprowadzenie całkowitego zakazu dokarmiania dzikich zwierząt - mówi Radosław Ślusarczyk.
Już cztery lata temu strona społeczna, przyrodnicy i rolnicy apelowali o wprowadzenie zakazu dokarmiania dzikich zwierząt. Niestety, ich głosy nie zostały wysłuchane, a ustawa łowiecka pozostała bez zmian. Czy nowy rząd podejmie się reformy prawa w celu lepszej ochrony przyrody i ludzi?
ZOBACZ TAKŻE

Ponad pół miliona na porządek w przestrzeni miejskiej

Półtora miliona za odbiór odzieży. Tekstylia odbierane od mieszkańców liczy się w tonach

Miasta nie stać na ulgi dla rodzin wielodzietnych? Nie będzie mniejszych opłat za śmieci

Szykują się drastyczne podwyżki. Radny apeluje

Bielsko-Biała wyda miliony na gospodarkę odpadami

Bielsko-Biała walczy z syfem - miasto szuka firmy do porządków
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


