Wiadomości

  • 13 lutego 2024
  • 14 lutego 2024
  • wyświetleń: 8059

Komorowski, Michnik, Kamiński w Bielsku-Białej. Ostra dyskusja w Ratuszu

W Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie, w którym udział wzięli prezydent Bronisław Komorowski, wicemarszałek senatu Michał Kamiński, senator Agnieszka Gorgoń-Komor, prezydent Jarosław Klimaszewski i redaktor naczelny Gazety Wyborczej Adam Michnik. Chociaż tematem debaty była rola Senatu, to jednak dyskusję zdominowały bieżące i historyczne wątki polityczne.

Komorowski, Kamiński, Michnik w Bielsku-Białej - dyskusja w Ratuszu, 12.02.2024 · fot. kr / bielsko.info


Organizatorem było biuro senatorskie Agnieszki Gorgoń-Komor. Atmosfera w sali konferencyjnej bielskiego Ratusza była niezwykle gorąca, głównie za sprawą pana Rajmunda Pollaka - byłego pracownika fabryki FSM w Bielsku-Białej i działacza antykomunistycznego. Już na samym początku, jeszcze przed czasem na pytania z sali, zwracał się do redaktora Michnika, któremu zarzucał "bratanie się z Jaruzelskim". Później poruszał tematy upadku branży włókienniczej, która miała być według niego związana z reformą administracyjną z lat 90. ubiegłego wieku. W pewnym momencie doszło nawet do szarpaniny, w której inny uczestnik próbował Pollakowi wyrwać mikrofon, co spotkało się z krytyką pozostałych przybyłych na wydarzenie. Bielszczanin uspokoił się dopiero wtedy, gdy podszedł do niego prezydent Klimaszewski i powiedział mu kilka słów na ucho.

O roli Senatu mówił na wstępie Adam Michnik, który porównał zwycięstwo Solidarności w 1989 roku ze zwycięstwem opozycji w poprzednich wyborach. - Nasze miażdżące zwycięstwo w Senacie (w 1989 roku - dop. red.) otworzyło drogę do wielkiej historycznej zmiany z początku w Polsce, a potem w innych krajach regionu. Myślałem o tym, kiedy po latach wyborczych zwycięstw PiSu w przedostatnich wyborach do Senatu większość zdobyła ówczesna opozycja. Pomyślałem, że znowu wielka zmiana zaczyna się od Senatu - podkreślał redaktor naczelny Wyborczej.

W trakcie dyskusji poruszane były też wątki polskiej polityki międzynarodowej, zwłaszcza relacji ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską w stosunku do agresji Rosji na Ukrainę.

- 38 razy Władimir Putin w wywiadzie z panem Tuckerem wypowiedział nazwę naszego kraju. Żaden inny kraj nie został częściej wspomiany niż Polska i powinno być to przedmiotem naszego głębokiego zainteresowania. Putin, co jest cechą charakterystyczną jego prezydentury, dorabia wulgarne interpretacje wydarzeń historycznych do swojej bieżącej polityki. To już psychologowie mogą określić, na ile on leczy tym swoje kompleksy, czy też skumulowane kompleksy po rozpadzie Związku Radzieckiego. Niemniej każdego Polaka musi interesować, że mający obsesję na punkcie historii przywódca, któremu ta historia służy do uzasadniania bicia kogoś pałką po głowie albo zrzucania na niego rakiet - 38 razy wspomina o historycznych kontekstach wobec Polski - zauważał Michał Kamiński.

Wicemarszałek Senatu podkreślał, że wobec niepewnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi - w których spore poparcie ma Donald Trump - jedynym sojusznikiem powinna być Unia Europejska.

- Przez ostatnie lata - niezależnie, czy rządziła lewica czy prawica - panowało przekonanie, że Amerykanie nas zawsze obronią. Powiem brutalnie: każdy myślał, że możemy sobie brykać, bo i tak są Stany Zjednoczone i jakby przyszło co do czego to nie będziemy sami się bronić. Teraz ten bardzo ważny element polskiego myślenia zostaje zakwestionowany. Na to zagrożenie jedyną odpowiedzią polskiego patrioty może być integracja europejska. Niedoskonałą, ale jedyną odpowiedzią. I to nie jest kwestia tego, czy ktoś woli ojca dyrektora czy CNN, tylko to jest kwestia tego, czy będziemy żyli - przekonywał Kamiński.

Innym często poruszanym tematem była wspomniana reforma administracyjna i obecny podział terytorialny kraju. Mówił o tym między innymi Bronisław Komorowski.

- W Niemczech bardzo silną pozycję mają landy i ten ustrój mi się podoba, bo oznacza, że państwo musi działać w interesie regionów. Podkreślić jednak trzeba, że w Polsce, gdy była przeprowadzana reforma, wybór był taki: idźmy w stronę silniejszych regionów przez zmniejszenie ich liczby. Czyli nie 16 województw, a 12 czy nawet 8. Dzisiaj jak się powie, że trzeba by było zlikwidować kilka województw, to od razu jest bunt. Być może trzeba było wtedy ostrzej działać, ryzykując opór społeczny - podkreślał polityk.

Komorowski dodawał, że mniejsza liczba województw oznaczałaby mniejszą liczbę powiatów. - Przyjeżdżali wtedy jednak parlamentarzyści z całej Polski i mówili, że "u nich koniecznie musi być powiat". Efekt jest taki, że mamy nadmierną ilość rachitycznych, słabych powiatów z wątpliwymi kompetencjami i małą ilością pieniędzy. O sile samorządów decydować będzie to, czy mają dochody własne - wyjaśniał.

O sytuacji samorządów mówił też prezydent Jarosław Klimaszewski, który krytykował centralizacyjną politykę poprzedniego rządu.

- Ta tendencja centralizacyjna była bardzo silna i nieuczciwa. Co innego, gdyby rząd powiedział jasno: my jesteśmy za centralizacją i uważamy, że w ten sposób będzie lepiej zarządzane państwo. Mieli do tego prawo - chociaż ja się z tym nie zgadzam - ale wszystko odbywało się pod płaszczykiem rozwoju demokracji. To było bardzo bolesne. Reforma samorządowa była najlepszą w Polsce po 1989 roku - mówi to nawet PiS - ale jednocześnie mówiąc o rozwoju demokracji ją zwijali - podkreślał włodarz miasta.

Nie zabrakło też dyskusji na temat samego miasta Bielska-Białej i jego rozwoju w kierunku uniwersyteckim.

- Jako lekarz praktyk zgodzę się z panem prezydentem Klimaszewskim, że musimy dbać o jakość kształcenia. W tym roku nasza Akademia Techniczno-Humanistyczna stała się Uniwersytetem Bielsko-Bialskim, zwiększyła swoją ofertę wychodząc naprzeciw sytuacji ekonomicznej. Mamy tutaj bardzo zdolną młodzież, ale niejednokrotnie zdarza się, że rodziny tych młodych utalentowanych ludzi nie mogą ich wysłać na studia do dużych miast - Krakowa, Katowic czy Warszawy. Dlatego dobrze, że tutaj powstała taka uczelnia, oferująca wiele kierunków kształcenia dla młodych ludzi - mówiła Agnieszka Gorgoń-Komor.

Do bielskiego Ratusza przyjechali też samorządowcy i politycy z regionu. Obecna była posłanka Mirosława Nykiel, senator i niedawno jeszcze prezydent Tychów Andrzej Dziuba, burmistrz Czechowic-Dziedzic Marian Błachut, wiceprezydent Bielska-Białej Adam Ruśniak i radni Dorota Piegzik-Izydorczyk, Rafał Ryplewicz czy Maksymilian Pryga.

Senator za pośrednictwem facebooka transmitowała całość debaty:

Loading...

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.