Wiadomości
- 29 listopada 2022
- wyświetleń: 2052
Zdegradowane osiedla nie będą teraz rewitalizowane
Starsze osiedla Bielska-Białej czekają na rewitalizację. Chodzi m.in. o remont ulic. Mieszkańcy o podjęcie działań zabiegają od lat. Niestety, z powodu nieciekawej sytuacji finansowej miasta, szybko się nie doczekają podjęcia oczekiwanych prac.

Jak przypomniał bielski radny Konrad Łoś, "w związku z licznymi żądaniami mieszkańców od wielu lat wnioskuje o przygotowanie i wdrożenie kompleksowego programu w zakresie rewitalizacji najstarszych i najbardziej zdegradowanych osiedli mieszkaniowych w Bielsku-Białej".
- W konsekwencji podjętych działań, za czasów prezydentury Jacka Krywulta, zaplanowano środki na wykonanie dokumentacji projektowej modernizacji i przebudowy dróg osiedlowych w rejonie ulic Żeromskiego, Traugutta i Piastowskiej oraz podpisana została umowa na wykonanie kompletnej dokumentacji projektowo-kosztorysowej. Następnie uzyskano pozwolenie na budowę dla realizacji przedmiotowego zamierzenia. Niestety na początku bieżącej kadencji samorządu pan prezydent zawiesił realizację inwestycji argumentując swoje stanowisko potrzebą realizacji zadań na rzecz walki z „niską emisją" - stwierdził przedstawiciel bielszczan.
Jak dodał, "temat ten, pomimo skrajnie złego stanu technicznego osiedlowych uliczek nie został podjęty także w roku 2022".
- Kontynuując podjęty temat działań rewitalizacyjnych w obrębie najstarszych osiedli mieszkaniowych zwróciłem się o przygotowanie takiej koncepcji dla Osiedla Piastowskiego, w szczególności w rejonie ulic Dębowa — Kasztanowa. W odpowiedzi na interpelację z 2019 roku ponownie została złożona, jak się okazało pusta deklaracja z której także do dnia dzisiejszego się pan prezydent nie wywiązali. Zadeklarował pan prezydent, iż prace projektowe modernizacji i zabudowy dróg osiedlowych (wraz z utworzeniem miejsc parkingowych, remontem chodników oraz infrastruktury towarzyszącej) mogą wstać zlecone najwcześniej w roku 2020. Obecnie dobiega końca rok 2022 i z posiadanych przeze mnie informacji wynika, iż deklarowane prace nie zostały zlecone - zauważył radny.
I dodał, że "kierując się prośbami mieszkańców wnioskuje o uwzględnienie części proponowanych prac w planach miasta na rok 2023 oraz w długoterminowych prognozach finansowych".
Niestety, odpowiedź Ratusza zapewne nikogo nie cieszy.
- Ogólna sytuacja finansowa samorządu ulega stopniowemu pogarszaniu, co wpływa na ograniczanie, a nie na poszerzanie zakresu planowanych inwestycji. Informując zatem raz jeszcze, że w najbliższych latach miasto nie planuje kompleksowej rewitalizacji wspomnianych osiedli i jest to efekt wyważenia potrzeb, możliwości i priorytetów. To konieczna reakcja na zmieniające się otoczenie prawno-finansowe - mam tutaj na myśli m.in. spadek dochodów miasta spowodowany decyzjami Rządu Rzeczypospolitej Polskiej - poinformował zastępca prezydenta Bielska-Białej Przemysław Kamiński.
ZOBACZ TAKŻE
Co się dzieje na Napędowej? Mieszkańcy zaniepokojeni
Gorący tematChcą spalarni? Petycja trafiła do Ratusza. Mamy stanowisko mieszkańców Wapienicy
Wraca problem kładki w Wapienicy. Mieszkańcy mają dość braku działań
Działka pod znakiem zapytania. Apel o teren dla mieszkańców
Miasto bez ptaków? Mieszkańcy bronią siedliska
[FOTO] Hamaki i ławki wśród drzew. Nowy skwer nad Białą już gotowy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









