Wiadomości
- 25 stycznia 2022
- wyświetleń: 3061
Wpadł, gdy mimo śnieżycy przyjechał motorowerem na stację paliw
Policjanci z wydziału prewencji zatrzymali 36-latka, który pomimo śnieżycy i mrozu w środku nocy przyjechał motorowerem na stację paliw. Podczas kontroli drogowej okazało się, że miał zakaz prowadzenia pojazdów i był poszukiwany przez sąd, ponieważ miał do odbycia karę roku pozbawienia wolności.
W nocy z czwartku na piątek policjanci patrolowali okolicę bielskich osiedli: Karpackiego i Beskidzkiego. Ich uwagę zwrócił kierujący motorowerem, który pomimo obfitych opadów śniegu i mrozu podjechał na stację paliw. Postanowili skontrolować kierowcę.
- Po sprawdzeniu go w policyjnej bazie danych okazało się, że miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a motorower nie był ubezpieczony. Wyszło także na jaw, że 36-letni bielszczanin jest poszukiwany przez sąd, ponieważ miał do odbycia karę roku pozbawienia wolności i ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. W chwili zatrzymania był trzeźwy - informuje asp. szt. Roman Szybiak z KMP w Bielsku-Białej.
Stróże prawa nazajutrz zgodnie z dyspozycją sądu doprowadzili mężczyznę do zakładu karnego. Powiadomili także Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który może nałożyć karę finansową za niezawarcie obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.