
Wiadomości
- 16 lipca 2020
- wyświetleń: 7581
Mieszkańcy domów nie chcą sąsiadować z nowym osiedlem
Ich życie może się zmienić. Z zacisznego rejonu Bielska-Białej, może się zrobić gwarne osiedle. Mieszkańcy domów jednorodzinnych obawiają się planów budowy dużego bloku deweloperskiego w ich sąsiedztwie.
Mieszkańcy domków jednorodzinnych położonych przy ulicy Bohaterów Westerplatte, w pobliżu ulicy Krakowskiej, są zaniepokojeni planami budowy w okolicy dużego osiedla deweloperskiego. Jak się dowiedzieli, projekt zakłada postawienie budynków o wysokości do czterech kondygnacji.
- To z pewnością jest sprzeczne z zachowaniem zasad ładu przestrzennego - podkreśla Dariusz Michasiów, radny, przedstawiciel bielszczan.
Dlatego w imieniu mieszkańców wystosował prośbę do władz miasta, aby urzędnicy wstrzymali się z wydaniem warunków zabudowy dla tej budzącej kontrowersje inwestycji. Zaapelował też, by jak najszybciej dla tego terenu opracować plan zagospodarowania przestrzennego.
Bo właśnie brak takiego planu jest powodem tego, że koło domów jednorodzinnych może powstać wielorodzinny blok. To, że taki dokument nie istnieje, oznacza bowiem, że nie ma podstawy prawnej do zawieszenia postępowania dotyczącego wydania pozwolenia na zabudowę.
- Postępowanie jest na etapie opracowania i przygotowywania wniosków z analizy urbanistycznej, które zadecydują o ostatecznych gabarytach projektowanego budynku - wyjaśnił Przemysław Kamiński, zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Dodał, że prośba radnego została zarejestrowana jako wniosek o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania dla wspomnianego rejonu miasta.
- To z pewnością jest sprzeczne z zachowaniem zasad ładu przestrzennego - podkreśla Dariusz Michasiów, radny, przedstawiciel bielszczan.
Dlatego w imieniu mieszkańców wystosował prośbę do władz miasta, aby urzędnicy wstrzymali się z wydaniem warunków zabudowy dla tej budzącej kontrowersje inwestycji. Zaapelował też, by jak najszybciej dla tego terenu opracować plan zagospodarowania przestrzennego.
Bo właśnie brak takiego planu jest powodem tego, że koło domów jednorodzinnych może powstać wielorodzinny blok. To, że taki dokument nie istnieje, oznacza bowiem, że nie ma podstawy prawnej do zawieszenia postępowania dotyczącego wydania pozwolenia na zabudowę.
- Postępowanie jest na etapie opracowania i przygotowywania wniosków z analizy urbanistycznej, które zadecydują o ostatecznych gabarytach projektowanego budynku - wyjaśnił Przemysław Kamiński, zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Dodał, że prośba radnego została zarejestrowana jako wniosek o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania dla wspomnianego rejonu miasta.
ZOBACZ TAKŻE

Miasto (nie bez) przeszkód. Czy zwykły spacer musi być wyzwaniem?

Mieszkańcy zapłacą za badania pracowników magistratu. Prawie 200 tys. zł

Co dalej z potencjalnymi, oświatowymi pustostanami?

Mieszkańcy nie kryją obaw - miasto nie odkrywa kart. Co z terenami Zieleni Miejskiej

Miliony na opiekę nad najmłodszymi bielszczanami

Gorący tematRemont zgodnie z zasadami - ale mieszkańcy w strachu
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
