Praca Bielsko-Bia�a Praca Bielsko-Bia�a

bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

REKLAMA - BILLBOARD WIADOMOSCI

Wiadomości

  • 10 marca 2020
  • wyświetleń: 3758

Podbeskidzie pokonało Wartę Poznań 2:0 i jest liderem 1. ligi

Mecz na szczycie Fortuna 1 Ligi kończył 22 kolejkę rozgrywek. Podbeskidzie, przed tym meczem trzecie w tabeli, podejmowało Wartę Poznań - lidera. Obie drużyny bardzo dobrze rozpoczęły zmagania wiosenne, Górale, pamiętamy, odprawili Wigry Suwałki z bagażem czterech goli, Warta na inaugurację tegorocznych gier pokonała 3:0 z Radomiakiem Radom. Obie z wielkim apetytem na kolejne trzy punkty przystąpiły do tego meczu, tym bardziej ważnego, że w niedzielę druga w tabeli Stal Mielec, przegrała z Bruk-Betem Termaliką 0:3.

Ambitnie i skutecznie mecz rozpoczęli Górale. Marko Roginić nękał stoperów Warty, Karol Danielak szukał miejsca pomiędzy rywalami w indywidualnych akcjach, ale to nazwisko Michała Rzuchowskiego znalazło się na ustach wszystkich kibiców w ósmej minucie. Pomocnik Górali, autor ostatniej, fenomenalnej bramki z meczu z Wigrami, tym razem otworzył wynik. Przyjął piłkę w polu karnym, zwiódł obrońców, przez chwilę szukał luki w ich ustawieniu, po czym posłał piłkę w długi róg bramki Lisa, który choć wyciągnął się jak mógł najdalej nie dosięgnął piłki, a ta wpadła do siatki! Lepszego początku kibice Podbeskidzia nie mogli sobie wymarzyć!

Po strzeleniu gola bielszczanie pełni entuzjazmu ruszyli po kolejną bramkę. Łukasz Sierpina dogrywał w pole karne po indywidualnej akcji, ale Lis przechwycił piłkę, w 23 minucie po przechwycie w środkowej części boiska Danielak uderzył na bramkę, Lis odbił piłkę, a dobitka Sierpiny została zablokowana.
Pod bramką gospodarzy też kilkukrotnie zagościła gra - najgroźniej było, gdy Jakóbowski przedarł się lewą stroną, ale jego dogranie już spod linii końcowej trafiło prosto w ręce bramkarza Podbeskidzia.

W 29 minucie należało pochwalić zawodników Warty, którzy przeprowadzili znakomitą akcję, rozgrywając piłkę w trójce zawodników, ale strzał kończący ten atak pewnie złapał Polaček. W odpowiedzi Podbeskidzie ruszyło do szybkiego ataku, a po nim do serii rzutów rożnych. Po dośrodkowaniach Rafała Figiela nic jednak groźnego pod bramką Lisa się nie wydarzyło i piłkę znów rozgrywali goście. Bardzo aktywny w pierwszej połowie był nasz kapitan, Łukasz Sierpina, który to znajdował się raz na prawym skrzydle by chwilę później przeprowadzić atak lewą flanką. Jeszcze przed przerwą drugą żółtą kartką i w konsekwencji czerwona ukarany został kapitan poznaniaków Bartosz Kieliba. Rzut wolny na bramkę próbował zamienić Figiel, jednak piłka zatrzymała się na poprzeczce.
Podbeskidzie schodziło do szatni zatem z jednobramkowym prowadzeniem, lecz zarazem z nadzieją na powiększenie prowadzenia.

W przerwie meczu kibice Górali moli oklaskiwać Mistrzów Polski w ampfutbolu - Piotr Mizera i Krzysztof Wrona dając próbkę swoich umiejętności zaprosili widzów na finał Ligi Mistrzów ampfutbolu, które odbędą się w maju tego roku w Bielsku-Białej i Czechowicach-Dziedzicach.

A po przerwie znów uderzyli gospodarze. Rzut rożny wykonywał Rafał Figiel , a piłkę głową do siatki skierował Bartosz Jaroch. Euforia zapanowała na stadionie i trwała do końcowego gwizdka arbitra, bo przy takim wyniku to bielszczanie wyprzedzili Wartę i zajęli pozycję lidera Fortuna 1 Ligi!


Podbeskidzie Bielsko-Biała - Warta Poznań 2:0 (1:0)

Bramki: 8’ Rzuchowski, 50’ Jaroch

Żółte kartki: Sierpina, Bashlai, Figiel - Kieliba, Grobelny

Czerwona kartka: 45’ Kieliba (za dwie żółte)

Podbeskidzie: Polaček - B. Jaroch, Bashlai, Osyra, Gach- Danielak, Figiel, Sopoćko (84' Laskowski), Rzuchowski, Sierpina (66’ Biliński) - Roginić (89' Hilbrycht)

Warta: Lis - Grobelny, Ławniczak, Kieliba, Kiełb,- Apolinarski (46' Stępiński), Kupczak, Janicki (58’ Szczepaniak), Trałka, Jakóbowski - G. Jaroch (71’ Napolov)

mp / bielsko.info, źródło: TS Podbeskidzie

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.