Wiadomości
- 17 sierpnia 2018
- wyświetleń: 2628
Fałszywy policjant chciał wyłudzić od 93-latki kilkadziesiąt tysięcy złotych
93-letnia bielszczanka uwierzyła, że jej córka miała wypadek samochodowy i omal nie straciła oszczędności swojego życia. Kobieta zgodziła się na przekazanie 35 tysięcy złotych nieznajomemu mężczyźnie, który podawał się za policjanta. Na szczęście córka w samą porę przyszła do mieszkania, a w drodze powrotnej najprawdopodobniej rozminęła się z oszustem.
Kilka dni temu rano do mieszkanki Bielska-Białej zadzwoniła kobieta, która podawała się za jej córkę. Kobieta twierdziła, że miała wypadek samochodowy i pilnie potrzebuje pieniędzy na kaucję, aby nie trafić do aresztu.
Po tej rozmowie nestorka odebrała kolejne połączenie. Tym razem dzwonił nieznajomy mężczyzna, który podawał się za policjanta. Oszust stwierdził, że pilnie potrzebna jest kwota 35 tysięcy złotych. Zdenerwowana kobieta, działając pod presją czasu, zgodziła się na przekazanie gotówki. Zapakowała pieniądze i postępowała zgodnie z instrukcjami naciągacza. Po pieniądze miał się zgłosić kurier.
Na szczęście dla starszej kobiety, jej córka w samą porę wróciła do mieszkania. W drodze powrotnej najprawdopodobniej rozminęła się z oszustem, który stał pod domem i przez cały czas prowadził rozmowę telefoniczną z pokrzywdzoną. Był to mężczyzna w wieku około 20 - 25 lat, średniej budowy ciała, włosy długie, spięte w kucyk. Sprawca ubrany był w ciemną koszulkę i ciemne spodnie.
Śledczy poszukują szajki oszustów, którzy podszywają się pod funkcjonariuszy i wyłudzają w ten sposób pieniądze od starszych osób. Przypominamy, że policjant, który podejmuje czynności służbowe w cywilu i nie jest umundurowany musi podać stopień, imię i nazwisko i okazać legitymację służbową w taki sposób, aby osoba miała możliwość odczytania numeru i nazwy organu wydającego legitymację oraz nazwiska policjanta. Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie pośredniczą w przekazywaniu pieniędzy!
Po tej rozmowie nestorka odebrała kolejne połączenie. Tym razem dzwonił nieznajomy mężczyzna, który podawał się za policjanta. Oszust stwierdził, że pilnie potrzebna jest kwota 35 tysięcy złotych. Zdenerwowana kobieta, działając pod presją czasu, zgodziła się na przekazanie gotówki. Zapakowała pieniądze i postępowała zgodnie z instrukcjami naciągacza. Po pieniądze miał się zgłosić kurier.
Na szczęście dla starszej kobiety, jej córka w samą porę wróciła do mieszkania. W drodze powrotnej najprawdopodobniej rozminęła się z oszustem, który stał pod domem i przez cały czas prowadził rozmowę telefoniczną z pokrzywdzoną. Był to mężczyzna w wieku około 20 - 25 lat, średniej budowy ciała, włosy długie, spięte w kucyk. Sprawca ubrany był w ciemną koszulkę i ciemne spodnie.
Śledczy poszukują szajki oszustów, którzy podszywają się pod funkcjonariuszy i wyłudzają w ten sposób pieniądze od starszych osób. Przypominamy, że policjant, który podejmuje czynności służbowe w cywilu i nie jest umundurowany musi podać stopień, imię i nazwisko i okazać legitymację służbową w taki sposób, aby osoba miała możliwość odczytania numeru i nazwy organu wydającego legitymację oraz nazwiska policjanta. Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie pośredniczą w przekazywaniu pieniędzy!
ZOBACZ TAKŻE
Oszuści podszywają się pod serwisy streamingowe. Policjanci apelują i ostrzegają
Uwaga na nowe oszustwa w sieci. Fałszywe wiadomości o utracie danych w chmurze
Oszustwo „na pracownika banku”. 30-latka wpłaciła 94 tys. zł do bitomatu
Oszuści podszywają się pod Krajową Administrację Skarbową - uwaga na fałszywe wiadomości
Mieszkaniec Bielska-Białej oszukany „na inwestycje w akcje”. Stracił 16 tys. zł
Policja zatrzymała ostatniego członka grupy oszustów „na wnuczka” i „na policjanta”
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.







