
Wiadomości
- 14 grudnia 2017
- wyświetleń: 5204
83-latek stracił 140 tys. złotych! Kolejne oszustwo na policjanta
83-letni bielszczanin stracił oszczędności swojego życia, bo uwierzył, że rozmawia przez telefon z policjantem, pod którego podszył się oszust. Senior przekazał dużą kwotę pieniędzy oszustowi. Jak się nam udało ustalić, stracił 140 tys. złotych!
Do zdarzenia doszło w środę w mieszkaniu przy ulicy Rychlińskiego. Z seniorem skontaktował się telefonicznie nieznajomy mężczyzna, który twierdził, że jego wnuk spowodował wypadek drogowy i pilnie potrzebuje gotówki na kaucję. Bielszczanin uwierzył, że rozmawia z funkcjonariuszem i natychmiast zgodził się na przekazanie gotówki. Po pieniądze przyszedł "kurier", który był wspólnikiem oszusta. Odebrał od mężczyzny oszczędności jego życia i zniknął.
Jak się nam udało nieoficjalnie ustalić 83-latek oddał mężczyźnie podającemu się za policjanta 140 tysięcy złotych!
Policjanci ustalili, że mężczyzna, który odebrał pieniądze miał około 30 lat, wzrost około 185 cm, dobrze zbudowany, włosy krótkie, blond, (widoczne zakola), ubrany w jasną kurtkę. Otrzymaną gotówkę włożył do zielonej reklamówki.
- W żadnym wypadku prawdziwi policjanci nie mogą przyjmować pieniędzy, żądać ich wypłaty czy przekazania na wskazane konto. Stróże prawa również nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie - informuje policja.
To nie jedyny w ostatnim czasie "atak" oszustów. W środę na osiedlu Grunwaldzkim do drzwi mieszkania 86-letniej bielszczanki zapukali nieznajomi mężczyźni, którzy przedstawili się za pracowników spółki wodociągowej. Oszuści wmówili kobiecie, że w jej mieszkaniu doszło do awarii wody. Prosili, aby sprawdzała przepływ wody w łazience. Odwrócili jej uwagę i skradli z mieszkania oszczędności w kwocie ponad 6 tysięcy zł.
Podejrzewając próbę oszustwa, jak najszybciej skontaktujcie się z najbliższą jednostką policji pod numerem telefonu 997 lub 112.
Jak się nam udało nieoficjalnie ustalić 83-latek oddał mężczyźnie podającemu się za policjanta 140 tysięcy złotych!
Policjanci ustalili, że mężczyzna, który odebrał pieniądze miał około 30 lat, wzrost około 185 cm, dobrze zbudowany, włosy krótkie, blond, (widoczne zakola), ubrany w jasną kurtkę. Otrzymaną gotówkę włożył do zielonej reklamówki.
- W żadnym wypadku prawdziwi policjanci nie mogą przyjmować pieniędzy, żądać ich wypłaty czy przekazania na wskazane konto. Stróże prawa również nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie - informuje policja.
To nie jedyny w ostatnim czasie "atak" oszustów. W środę na osiedlu Grunwaldzkim do drzwi mieszkania 86-letniej bielszczanki zapukali nieznajomi mężczyźni, którzy przedstawili się za pracowników spółki wodociągowej. Oszuści wmówili kobiecie, że w jej mieszkaniu doszło do awarii wody. Prosili, aby sprawdzała przepływ wody w łazience. Odwrócili jej uwagę i skradli z mieszkania oszczędności w kwocie ponad 6 tysięcy zł.
Podejrzewając próbę oszustwa, jak najszybciej skontaktujcie się z najbliższą jednostką policji pod numerem telefonu 997 lub 112.
ZOBACZ TAKŻE

Uwaga na fałszywe oferty świątecznych i sylwestrowych wyjazdów. Na co uważać przy rezerwacji?

85-latka opiekująca się niepełnosprawną córką padła ofiarą oszustwa. Policjanci odzyskali całą kwotę

Gorący tematBezwzględni oszuści w rękach policjantów. Ich ofiarą padł 94-latek

Oszustwo na pracownika ZUS! Uwaga na fałszywe maile z „Oświadczeniem ZUS”

Policjanci ostrzegają przed nową formą oszustwa. Przestępcy podszywają się pod Profil Zaufany

Oszustwa „na Blika” w Bielsku-Białej: 20-latka straciła 4 tys. zł
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.



