Wiadomości
- 20 stycznia 2016
- wyświetleń: 1929
Kolejny atak fałszywych wnuczków
Plaga fałszywych wnuczków w Bielsku-Białej. Tylko wczoraj usiłowali naciągnąć na pożyczkę kilku seniorów. Nie udało im się, bo ofiary wykazały się rozwagą i czujnością.
Złodzieje są coraz bardziej zuchwali. Nie mają żadnych skrupułów. Ich ofiary to osoby starsze, samotne, schorowane, często tęskniące za kontaktem z bliskimi. Kilkoro bielszczan odebrało wczoraj telefony od nieznajomego mężczyzny, który podawał się za ich krewnego. Oszust tak kierował rozmową, aby starsze osoby musiały się domyślać z kim rozmawiają. Sprawca twierdził, że za moment wpadnie w odwiedziny, aby już po chwili przerwać rozmowę.
Po kilku minutach telefon zadzwonił ponownie. Tym razem oszust podawał się za policjanta, który zajmuje się korupcją bankową. Twierdził, że poprzedni telefon był próbą wyłudzenia pieniędzy przez fałszywego wnuczka. Utrzymywał, że oszczędności starszych osób w banku są zagrożone. Jedna z jego rozmówczyń - 75-letnia bielszczanka - uwierzyła w słowa oszusta. Zgodnie z jego dyspozycją poszła na pobliski cmentarz w Starym Bielsku, gdzie na jednym z nagrobków oszuści pozostawili dla niej telefon komórkowy. Następnie kobieta pojechała do banku w centrum miasta, aby wypłacić oszczędności i przekazać je rzekomemu policjantowi.
Na szczęście nie potrafiła wykonać połączenia z telefonu, który przekazali jej oszuści. Poprosiła pracownika banku o pomoc w nawiązaniu połączenia pod numer, który podali jej sprawcy. Kiedy oszust usłyszał w telefonie inny głos, przerwał połączenie. Dzięki czujności pracownika banku, kobieta nie straciła swoich oszczędności.
Śledczy poszukują teraz szajki oszustów, którzy podszywają się pod krewnych i funkcjonariuszy, usiłując w ten sposób wyłudzić pieniądze od starszych osób.
Po kilku minutach telefon zadzwonił ponownie. Tym razem oszust podawał się za policjanta, który zajmuje się korupcją bankową. Twierdził, że poprzedni telefon był próbą wyłudzenia pieniędzy przez fałszywego wnuczka. Utrzymywał, że oszczędności starszych osób w banku są zagrożone. Jedna z jego rozmówczyń - 75-letnia bielszczanka - uwierzyła w słowa oszusta. Zgodnie z jego dyspozycją poszła na pobliski cmentarz w Starym Bielsku, gdzie na jednym z nagrobków oszuści pozostawili dla niej telefon komórkowy. Następnie kobieta pojechała do banku w centrum miasta, aby wypłacić oszczędności i przekazać je rzekomemu policjantowi.
Na szczęście nie potrafiła wykonać połączenia z telefonu, który przekazali jej oszuści. Poprosiła pracownika banku o pomoc w nawiązaniu połączenia pod numer, który podali jej sprawcy. Kiedy oszust usłyszał w telefonie inny głos, przerwał połączenie. Dzięki czujności pracownika banku, kobieta nie straciła swoich oszczędności.
Śledczy poszukują teraz szajki oszustów, którzy podszywają się pod krewnych i funkcjonariuszy, usiłując w ten sposób wyłudzić pieniądze od starszych osób.
ZOBACZ TAKŻE
Oszuści podszywają się pod serwisy streamingowe. Policjanci apelują i ostrzegają
Uwaga na nowe oszustwa w sieci. Fałszywe wiadomości o utracie danych w chmurze
Oszustwo „na pracownika banku”. 30-latka wpłaciła 94 tys. zł do bitomatu
Oszuści podszywają się pod Krajową Administrację Skarbową - uwaga na fałszywe wiadomości
Mieszkaniec Bielska-Białej oszukany „na inwestycje w akcje”. Stracił 16 tys. zł
Policja zatrzymała ostatniego członka grupy oszustów „na wnuczka” i „na policjanta”
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









