bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

Sport

  • 2 października 2011
  • wyświetleń: 1129

MP w LA wrócą do Bielska

W roku 2010 na mistrzostwach Polski w lekkiej atletyce najlepsi polscy zawodnicy walczyli w Bielsku-Białej nie tylko o prymat w kraju. Traktowali swój występ na stadionie w Wapienicy także jako próbę generalną przed mistrzostwami Europy w Barcelonie, gdzie biało-czerwoni sięgnęli po 9 medali! W przyszłym roku mistrzostwa Polski znowu odbędą się w naszym mieście i będą podwójnie istotne.

Od 15 do 17 czerwca walka będzie się bowiem toczyć zarówno o miejsce na podium jak i o prawo startu na rozpoczynających się 10 dni później mistrzostwach Europy w Helsinkach, a przede wszystkich na sierpniowych Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.

- Decyzję o przyznaniu Klubowi Sportowemu Sprint Bielsko-Biała, wspieranego przez Urząd Miejski, roli gospodarza mistrzostw Polski w roku olimpijskim prezydium zarządu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki podjęło jednogłośnie - mówi dyrektor sportowy PZLA, pochodzący z Żywca Piotr Haczek, były czołowy 400-metrowiec świata, finalista igrzysk olimpijskich w Atlancie w 1996 roku i Sydney w 2000 roku oraz mistrz świata z Sewilli z 1999 roku w sztafecie 4x400 metrów. - Kontrkandydatem był Toruń. Nikt nie miał jednak wątpliwości, że Bielsko-Biała jest lepszym kandydatem, bo ludzie ze stolicy Podbeskidzia znakomicie sprawdzili się jako organizatorzy, stadion jest ładny i przyjazny zawodnikom, którzy na szybkiej bieżni i dobrych rzutniach oraz skoczniach będą mogli osiągnąć wartościowe wyniki. Jest tu też bieżnia rozgrzewkowa, a kameralne trybuny zwykle wypełniają się kibicami. Przypomnę, że to będzie ostatni termin kwalifikacji na mistrzostwa Europy, a dla olimpijczyków pewnych startu w Londynie, moment ważnej próby przed igrzyskami.

Przypomnijmy tylko, że dyskobol Piotr Małachowski przed rokiem wygrał w Wapienicy z wynikiem 67,48 m, a w Barcelonie poprawiając się o ponad metr z rezultatem 68,87 m został mistrzem Europy! Tomasz Majewski natomiast sięgając w Bielsku-Białej po złoto pchnął kulę na odległość 21,25 m, a w Barcelonie z rezultatem 21,00 o centymetr przegrał walkę o tytuł i wrócił z Hiszpanii ze srebrem.

Kibice królowej sportu mogą więc liczyć, że w Bielsku-Białej w połowie czerwca, trzeci raz w historii mistrzostw Polski, po zawodach w latach 2003 i 2010, znowu pojawi się cała krajowa czołówka i to w bardzo wysokiej, bo przedolimpijskiej formie.

new / bielsko.info
źródło: UM Bielsko-Biała

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.