Sport

  • 21 listopada 2012
  • wyświetleń: 2368

Jest awans do 1/4 Pucharu CEV!

Siatkarki BKS Aluprof pokonały Belgijki 3:0 w meczu rewanżowym i awansowały do ćwierćfinału Pucharu CEV. W kolejnej rundzie zagrają z francuskim Beziers VB.

Dauphines, prowadzony przez ukraińską trenerkę Yaninę Fedotovą zajmuje obecnie 4. miejsce w krajowej lidze. To niska drużyna, najwyższa zawodniczka- środkowa Hanne De Haes ma 189 cm wzrostu. W obu spotkaniach widać było przewagę bielszczanek w bloku. Znacznie lepiej gospodynie radziły sobie także w przyjęciu. Siatkarki z Charleroi powalczyły dzisiaj tylko w ostatnim secie (11:13, 17:18).

Warto odnotować powrót po dłuższej przerwie Joanny Frąckowiak. Atakująca BKS Aluprof rozegrała cały mecz, a po kontuzji została opaska na lewej ręce. "Asia od dłuższego czasu była gotowa, ale zespół dobrze się sprawował. Dzisiaj dostała swoją szansę i ją wykorzystała. Drobne dolegliwości ma Ewelina Sieczka, dlatego nie chciałem jej forsować. Myślę jednak, że na niedzielę będzie do grania"- mówi trener Wiesław Popik.

W pierwszym meczu w Belgii bielszczanki również wygrały bez straty seta.

BKS Aluprof - Dauphines Charleroi 3:0 (25:15, 25:14, 25:20)

Ariel Brończyk / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.