Sport
- 15 października 2012
- wyświetleń: 1566
BBTS na fotelu lidera I ligi
Drugie zwycięstwo odnieśli w sobotni wieczór siatkarze bielskiego BBTS-u. Podopieczni Janusza Bułkowskiego potrzebowali trzech setów, żeby rozprawić się z rywalem. Po dwóch kolejkach spotkań bielscy siatkarze zajmują fotel lidera I ligi.
Bielszczanie do meczu przystąpili z Krzysztofem Modzelewskim na ataku. Ten fakt skrzętnie próbowali wykorzystać rywale, często odpuszczając młodego zawodnika BBTS w bloku. Tym samym sprawiali spore trudności gospodarzom na skrzydłach, gdzie stawiali skuteczne zapory. Pierwszego seta goście zaczęli bardzo dobrze, to BBTS musiał gonić wynik. To zadanie udało się dopiero w końcówce premierowej odsłony. Gospodarze byli jednak bardziej cierpliwi i pozwolili pomylić się suwalskim siatkarzom.
Druga partia przebiegała pod dyktando BBTS, goście byli tłem dla rozpędzonych siatkarzy Janusza Bułkowskiego. Świetne kontry wyprowadzał Michał Błoński, który był często eksploatowany przez Jarosława Macionczyka. Trener przyjezdnych próbował rotować składem jednak na niewiele się to zdało. Trzeci set do stanu 18-14 układał się po myśli bielszczan. Wtedy to w ich szeregi wkradło się - zupełnie niepotrzebnie - nieco nerwowości. Swoje dołożył Buchowski posyłając trudne do odbioru serwisy. Goście mieli wprawdzie trzy piłki setowe, jednak w odpowiednim momencie zaskoczył bielski blok. Tomasz Kalembka zablokował na środku Rudzewicza, a po chwili Wojciech Winnik pomylił się w ataku.
Mecz z pewnością mógł się podobać widzom, szczególnie końcówki setów, które były bardzo emocjonujące. Bielszczanie pokazali tym meczem, że będą groźni dla każdego rywala w ligowych rozgrywkach.
BBTS - Ślepsk Suwałki 3:0 (33:31, 25:18, 28:26)
Skład BBTS: Macionczyk, Wołosz, Błoński, Modzelewski, Kalembka, Gaca oraz Swaczyna (libero), Kwasowski.
Druga partia przebiegała pod dyktando BBTS, goście byli tłem dla rozpędzonych siatkarzy Janusza Bułkowskiego. Świetne kontry wyprowadzał Michał Błoński, który był często eksploatowany przez Jarosława Macionczyka. Trener przyjezdnych próbował rotować składem jednak na niewiele się to zdało. Trzeci set do stanu 18-14 układał się po myśli bielszczan. Wtedy to w ich szeregi wkradło się - zupełnie niepotrzebnie - nieco nerwowości. Swoje dołożył Buchowski posyłając trudne do odbioru serwisy. Goście mieli wprawdzie trzy piłki setowe, jednak w odpowiednim momencie zaskoczył bielski blok. Tomasz Kalembka zablokował na środku Rudzewicza, a po chwili Wojciech Winnik pomylił się w ataku.
Mecz z pewnością mógł się podobać widzom, szczególnie końcówki setów, które były bardzo emocjonujące. Bielszczanie pokazali tym meczem, że będą groźni dla każdego rywala w ligowych rozgrywkach.
BBTS - Ślepsk Suwałki 3:0 (33:31, 25:18, 28:26)
Skład BBTS: Macionczyk, Wołosz, Błoński, Modzelewski, Kalembka, Gaca oraz Swaczyna (libero), Kwasowski.
ZOBACZ TAKŻE
Co wyróżnia najlepszych siatkarzy na świecie? Sprawdziliśmy
BKS przełamuje serię DevelopResu. Thriller w Bielsku-Białej przedłuża walkę o finał
Gorący tematBKS Bielsko-Biała w półfinale Mistrzostw Polski. Pewne 3:0 w Łodzi
BKS Bostik świętuje. Po emocjonującym starciu pierwszy krok do półfinału
BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała stawia wszystko na jedną kartę w starciu z EcoHarpoon NOWEL LOS
BKS Bielsko-Biała pod ścianą w rewanżu z Chieri. Bez Szewczyk i bez marginesu błędu
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









