bielsko.info - świeże spojrzenie na miasto

Reklama

Wiadomości

  • 17 sierpnia 2014
  • wyświetleń: 2310

Co dalej ze ścieżkami rowerowymi?

Według badania przeprowadzonego przez CBOS w 2012 roku, aż 70% Polaków jeździ na rowerze. Dane te potwierdza aktywność cyklistów w Bielsku-Białej w takich miejscach jak Szyndzielnia, Dębowiec czy Dolina Wapienicy. Niestety rowerzyści do dziś borykają się z brakiem turystycznych tras, które podnosiłyby atrakcyjność miasta oraz bezpieczeństwo pieszych.

Dolina Wapienicy jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc przez bielskich rowerzystów. Niestety znak zakazu, który znajduje się w tym miejscu, od wielu lat dotyczy także rowerów. Mimo to fani dwóch kółek chętnie korzystają z uroków tego pięknego miejsca, co przestaje podobać się pieszym, którzy w wolne dni spacerując z rodziną i bliskimi obawiają się jednocześnie o swoje bezpieczeństwo.

Problem istnieje od lat i do dziś nie został rozwiązany przez władze miasta, mimo że 6 lat temu pojawiła się propozycja wyznaczenia górskich tras dla rowerzystów przedstawiana we wnioskach składanych przez obecnie pełniącego funkcję Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Przemysława Drabka.

- 6 lat temu w złożonych przeze mnie wnioskach wielokrotnie wspominałem o szybkim rozwoju kolarstwa górskiego i rekreacyjnego oraz konieczności wyznaczania w naszych górach tras dla rowerzystów. Chciałem uniknąć problemów, które z roku na rok się nasilają i budzą coraz więcej zagrożeń zarówno dla pieszych, jak i rowerzystów. Nasze góry są wielkim potencjałem i darem dla nas wszystkich. Wystarczy mądrze je wykorzystać dla dobra ludzi i przyrody. Stawianie znaków zakazu nie jest rozwiązaniem. Inwestycje mierzone w tonach stali czy metrach sześciennych betonu nie zawsze są konieczne, by stworzyć doskonałą atrakcję turystyczną, dającą impuls do rozwoju naszego pięknego miasta. Profesjonalnie przygotowane ścieżki w zdecydowany sposób odseparują ruch pieszy od rowerowego i podniosą bezpieczeństwo oraz komfort rekreacji w naszych górach - mówi Przemysław Drabek.

Okazuje się, że problem ścieżek rowerowych dotyczy nie tylko Bielska-Białej, ale wielu miast w Polsce, którym udało się go rozwiązać w sposób przynoszący korzyści miastu i mieszkańcom.

- Przykładem wskazywanym przeze mnie kilka lat temu były ścieżki zbudowane przy wsparciu środków z UE w Świeradowie Zdroju. Dobra wola i współpraca Gminy i Lasów Państwowych dała piękny produkt turystyczny, którym słynie Gmina Świeradów. Wielu Bielszczan mając góry pod nosem zabiera swoje rowery do samochodów i jedzie w inne rejony Polski lub Czech, by odpocząć aktywnie. Turystyka rowerowa to przyszłość dająca możliwość tworzenia miejsc pracy dla naszych mieszkańców oraz bezpiecznego spędzania wolnego czasu zarówno przez pieszych i rowerzystów - dodaje Przemysław Drabek.

Kamil Jarosz

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.