Wiadomości
- 11 grudnia 2013
- wyświetleń: 1869
Telefon uratował życie staruszce
Dzięki zgłoszeniu bielszczanki, policjanci z komisariatu III uratowali 87-letnią kobietę. Mundurowi wyważyli drzwi i weszli do mieszkania, gdzie zauważyli leżącą na podłodze, wyczerpaną kobietę. Udzielili jej pomocy i wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe.
W poniedziałek 9 grudnia tuż przed 22.00 oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie od jednej z mieszkanek bielskiej ul. Widok, która powiadomiła, że przed momentem słyszała jeszcze wołanie o pomoc dobiegające z sąsiedniego mieszkania. Starsza, schorowana i samotnie zamieszkująca sąsiadka resztką sił wołała: „ratunku, niech mi ktoś pomoże”, po czym wołanie ucichło.
Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol. Nikt nie reagował na pukanie do drzwi. Ponieważ liczyła się każda sekunda, a wszelka zwłoka mogła jedynie pogorszyć sytuację, policjanci zdecydowali się na wyważenie drzwi. Kiedy weszli do mieszkania zauważyli leżącą na podłodze, starszą kobietę, która była wyczerpana do tego stopnia, że nie miała sił odpowiadać na ich pytania. Policjanci udzielili jej pomocy i wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe.
- Apelujemy do wszystkich mieszkańców, aby również reagowali i o każdym takim przypadku bezzwłocznie informowali policję, dzwoniąc na numer alarmowy 997 lub 112. Nie bądźmy obojętni! Dzięki takim sygnałom odpowiednie służby w porę zareagują i dotrą do osób potrzebujących pomocy. Być może nawet dzięki temu uratują ich życie - mówi oficer prasowy bielskiej policji nadkomisarz Elwira Jurasz.
Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol. Nikt nie reagował na pukanie do drzwi. Ponieważ liczyła się każda sekunda, a wszelka zwłoka mogła jedynie pogorszyć sytuację, policjanci zdecydowali się na wyważenie drzwi. Kiedy weszli do mieszkania zauważyli leżącą na podłodze, starszą kobietę, która była wyczerpana do tego stopnia, że nie miała sił odpowiadać na ich pytania. Policjanci udzielili jej pomocy i wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe.
- Apelujemy do wszystkich mieszkańców, aby również reagowali i o każdym takim przypadku bezzwłocznie informowali policję, dzwoniąc na numer alarmowy 997 lub 112. Nie bądźmy obojętni! Dzięki takim sygnałom odpowiednie służby w porę zareagują i dotrą do osób potrzebujących pomocy. Być może nawet dzięki temu uratują ich życie - mówi oficer prasowy bielskiej policji nadkomisarz Elwira Jurasz.
ZOBACZ TAKŻE
Zatrzymany za prędkość, a wyszło coś dużo poważniejszego. 27-latek trafił do więzienia
Nielegalne wysypisko w centrum Bielska-Białej. Sprawca nagrany podczas wyrzutu odpadów
1,64 promila na rowerze i szybka interwencja straży miejskiej - mandat 2500 zł
Policjanci i Straż Leśna wspólnie patrolują lasy w rejonie Kobiernic
Nowe wozy dla strażaków ochotników za prawie 3 mln zł. Bielsko-Biała ogłasza przetarg
Gorący temat[FOTO] Pożar w Wilkowicach. Budynek był w całości objęty ogniem
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.











