Wiadomości

  • 17 września 2026
  • wyświetleń: 2022

Piłsudskiego miała się zakorkować przez światła. Stało się coś zupełnie innego

Jeszcze przed uruchomieniem sygnalizacji świetlnej na ul. Piłsudskiego w Bielsku-Białej w komentarzach pojawiały się głosy, że światła przy skrzyżowaniu z Cyniarską tylko pogorszą sytuację i dodatkowo utrudnią przejazd kierowcom. Po dwóch dniach ich działania można jednak powiedzieć jedno: nie taki diabeł straszny, jak go malowano. Ruch w tym miejscu wyraźnie się uporządkował, a przejazd stał się płynniejszy.

Piłsudskiego miała się zakorkować przez światła. Stało się coś zupełnie innego
Piłsudskiego miała się zakorkować przez światła. Stało się coś zupełnie innego · fot. sid


Sygnalizacja została uruchomiona w środę, 16 września, na przejściu dla pieszych przy ul. Józefa Piłsudskiego, w rejonie skrzyżowania z ul. Cyniarską. Wcześniej piesi korzystali z przejścia na zasadach ogólnych. W praktyce oznaczało to, że gdy kolejne osoby wysiadały z autobusów i kierowały się w stronę pasów, piesi pojawiali się na przejściu niemal bez przerwy.

Kierowca musiał więc przepuszczać ich praktycznie cały czas. Jedna osoba przechodziła, za nią pojawiała się kolejna, następni wchodzili na pasy i sytuacja się powtarzała. Przy dużym ruchu pieszym przejazd przez ten fragment ulicy potrafił być przez to mocno utrudniony.

Po włączeniu sygnalizacji sytuacja wygląda inaczej. Piesi nie wchodzą już na przejście pojedynczo, jeden za drugim, blokując przejazd przez kolejne chwile. Kumulują się przed czerwonym światłem, a następnie przechodzą przez jezdnię w jednym cyklu. Kierowcy otrzymują w tym czasie zielone i mogą przejechać bez konieczności zatrzymywania się dla kolejnych osób pojawiających się na pasach.

Efekt? Zamiast ciągłego przerywania ruchu mamy jego cykliczne uporządkowanie.


To właśnie pokazuje, dlaczego ocena wpływu świateł wyłącznie na podstawie obaw kierowców przed ich uruchomieniem mogła być nietrafiona. W komentarzach nie brakowało głosów, że sygnalizacja będzie kolejnym elementem spowalniającym ruch na Piłsudskiego. Tymczasem w praktyce mechanizm działania jest nieco bardziej złożony.

Miejski Zarząd Dróg, zapowiadając uruchomienie sygnalizacji, wskazywał zresztą nie tylko na poprawę bezpieczeństwa pieszych, ale również na uporządkowanie i zwiększenie płynności ruchu w rejonie przejścia.

Na pełną ocenę zmian oczywiście trzeba jeszcze poczekać. Dwa dni to za mało, aby wyciągać ostateczne wnioski dotyczące funkcjonowania tego rejonu w różnych porach dnia. Na ten moment trudno jednak powiedzieć, że czarny scenariusz, o którym pisano przed uruchomieniem świateł, się sprawdził.

Piłsudskiego miała stanąć. Na razie zamiast chaosu jest cykl: piesi przechodzą, samochody jadą. I właśnie to może być kluczem do płynniejszego ruchu w tym miejscu.

Zac / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.