Wiadomości
- 13 września 2026
- 1 października 2026
- wyświetleń: 7160
Uciążliwe zapachy i hałas w Wapienicy. Miasto sprawdziło teren, wytypowano dwa zakłady
Problem zgłaszany przez mieszkańców Wapienicy doczekał się pierwszej reakcji magistratu. Chodzi o nieprzyjemne zapachy i hałas w rejonie ścieżki pieszo-rowerowej przy rzece Wapienicy, na wysokości ul. Jacka Soplicy. Urzędnicy przeprowadzili wizje terenowe i wytypowali dwa podmioty, do których mają zostać skierowane pisma.

Sprawą zainteresował się radny Konrad Łoś po sygnałach od mieszkańców. Jak wynikało z ich relacji, uciążliwości mają pojawiać się nieregularnie od około trzech lat, przede wszystkim od wiosny do jesieni. Mieszkańcy zwracali uwagę zarówno na zapachy, jak i hałas, który ma być słyszalny w sąsiedztwie zakładów.
Mieszkańcy podejrzewali, że źródłem problemów mogą być przedsiębiorstwa produkcyjne działające w pobliżu rzeki i ścieżki pieszo-rowerowej. Podkreślali jednak, że są to jedynie przypuszczenia i oczekiwali ustalenia faktycznego źródła uciążliwości przez odpowiednie służby.
Urzędnicy pojawili się na miejscu
Magistrat poinformował, że inspektorzy Wydziału Ochrony Środowiska i Energii Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej przeprowadzili wizje terenowe 10, 11 i 14 września. Ich celem było sprawdzenie, czy w rejonie ścieżki pieszo-rowerowej dochodzi do emisji substancji odorowych oraz hałasu związanych z prowadzoną działalnością.
W trakcie wizji przeprowadzono rozmowę z jednym z mieszkańców ul. Jacka Soplicy oraz kilkoma pracownikami firm działających w tym rejonie. Urzędnicy wytypowali dwa podmioty, do których mają zostać skierowane stosowne pisma.
Na tym etapie miasto nie wskazuje jednak, że to właśnie te firmy odpowiadają za zgłaszane uciążliwości.
Kilkanaście firm w jednym rejonie
Jak zaznacza magistrat, ustalenie źródła problemu nie jest proste, ponieważ w tej części miasta działalność gospodarczą prowadzi kilkanaście podmiotów. Dodatkowo do Urzędu Miejskiego nie wpłynęło formalne podanie w tej sprawie.
Znaczenie ma również nieregularny charakter zgłaszanych uciążliwości. Mieszkańcy wskazywali, że trudno określić konkretne dni czy godziny, w których pojawiają się nieprzyjemne zapachy. Zdaniem urzędników sprawa wymaga więc dalszego sprawdzenia, między innymi pod kątem ustalenia organu właściwego do jej rozpoznania.
Magistrat zwrócił również uwagę na jeszcze jeden problem. W Polsce, mimo wcześniejszych prac legislacyjnych, nadal nie obowiązuje tzw. ustawa odorowa, która kompleksowo regulowałaby kwestie związane z uciążliwymi zapachami.
Sprawa pozostaje więc otwarta. Miast o przeprowadziło pierwsze kontrole i wskazało dwa podmioty, ale na razie nie przesądza, skąd dokładnie pochodzą uciążliwe zapachy i hałas.
ZOBACZ TAKŻE
To nie jest wysypisko. Miasto przypomina, czym naprawdę są PSZOK-i
Dzieciom pod nogi, mieszkańcom w oczy. Interwencja ws. przedszkolnego oświetlenia
Zielone Bielsko-Biała. Mieszkańcy wskazują problemy i chcą referendum
Inteligentne śmietniki zamiast zwykłych kontenerów? Jest pomysł na pilotaż w Bielsku-Białej
Zbierasz liście i gałęzie, a później je spalasz? Uważaj, możesz dostać grzywnę
[FOTO] Pożar przy Konopnickiej. Stracili niemal wszystko, proszą o pomoc
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.







