Wiadomości
- 5 września 2026
- wyświetleń: 1469
Miasteczko Ruchu Drogowego na Błoniach jest zaniedbane. „Jaki przykład dajemy dzieciom?”
Stan Miasteczka Ruchu Drogowego na bielskich Błoniach budzi zastrzeżenia. Na problem zwrócono uwagę władz miasta, wskazując m.in. na wystające konary, uschnięte drzewa oraz wymagające odnowienia oznakowanie.

Sprawa została zgłoszona przez mieszkańca, który wraz z rodziną korzystał z terenu Błoni i chciał, aby jego dzieci mogły w bezpiecznych warunkach uczyć się prawidłowej jazdy na rowerze. Po otrzymaniu sygnału Roman Matyja pojawił się na miejscu, aby sprawdzić stan obiektu.
Jak wynika z jego obserwacji, teren wymaga zarówno prac porządkowych, jak i poprawy stanu technicznego oraz estetycznego. Wskazano między innymi na wystające konary, uschnięte drzewa oraz elementy infrastruktury, które wymagają uporządkowania. Odświeżenia mają wymagać również znaki pionowe i oznakowanie poziome.
Pojawiła się także kwestia tego, kto właściwie odpowiada za Miasteczko Ruchu Drogowego. Przy wejściu znajduje się tabliczka z oznaczeniem TKKF. Władze miasta zostały więc poproszone o wyjaśnienie, czy teren jest własnością Bielska-Białej, a jeśli nie, kto jest jego właścicielem lub zarządcą i odpowiada za utrzymanie obiektu.
Jeżeli miasto jest właścicielem lub zarządcą terenu, oczekiwane są informacje dotyczące planowanych prac. Chodzi m.in. o usunięcie niebezpiecznych konarów i uschniętych drzew, uporządkowanie terenu, odnowienie oznakowania poziomego i pionowego oraz poprawę stanu pozostałych elementów infrastruktury.
Jeśli natomiast obiekt należy do innego podmiotu, miasto miałoby rozważyć zwrócenie się do właściciela lub zarządcy z prośbą o pilne przeprowadzenie niezbędnych prac.
Miasteczko Ruchu Drogowego ma pełnić przede wszystkim funkcję edukacyjną. To właśnie tutaj dzieci i młodzież powinny poznawać zasady ruchu drogowego i uczyć się bezpiecznej jazdy na rowerze. Zdaniem radnego trudno zaakceptować sytuację, w której miejsce przeznaczone do nauki bezpieczeństwa samo wymaga uporządkowania.
„Jaki przykład dajemy dzieciom, ucząc je prawidłowej i bezpiecznej jazdy, jeżeli miejsce stworzone właśnie do tej nauki samo wygląda tak, jakby nikt o nie dbał?” - pyta Roman Matyja.
Niezależnie od kwestii własności, chodzi przede wszystkim o to, aby obiekt ponownie stał się bezpiecznym i zadbanym miejscem, z którego rodzice będą mogli korzystać ze swoimi dziećmi.

ZOBACZ TAKŻE
Miasto odpowiada w sprawie Miasteczka Ruchu Drogowego. Za teren odpowiada klub TKKF
Zabytkowa kamienica obok ratusza niszczeje. To ostatni taki budynek w tej okolicy
Bielsko-Biała kupi specjalistyczną koparko-ładowarkę. Ma służyć ochronie ludności
Gorący tematNie 100, a blisko 380 mln zł! Tyle ma kosztować nowa Banialuka i „Zielona Biblioteka”
Targowisko przy Broniewskiego ma zostać zmniejszone o 75 proc. Są pytania o przyszłość handlu
Nowa siedziba Banialuki. Jest pytanie o to, skąd miasto weźmie pieniądze na inwestycję
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









