Wiadomości
- 22 lipca 2026
- wyświetleń: 1794
Radni pytają o Bulwary Straceńskie. Chcą wyjaśnień, dlaczego przez lata nie podjęto działań
Radni Aleksandra Woźniak i Paweł Korzondkowski skierowali do prezydenta miasta interpelację dotyczącą planowanej zabudowy Bulwarów Straceńskich. Domagają się wyjaśnień dotyczących działań podejmowanych przez magistrat od momentu wydania decyzji o warunkach zabudowy w 2018 roku, a także pytają o to, czy podobne sytuacje mogą wystąpić również w innych częściach miasta.

To reakcja na słowa wiceprezydenta
Interpelacja jest odpowiedzią na wypowiedź zastępcy prezydenta Bielska-Białej, który w rozmowie z Radiem Bielsko 16 lipca stwierdził, że obecna sytuacja wokół planowanej inwestycji jest konsekwencją wydania decyzji o warunkach zabudowy osiem lat temu. Zdaniem radnych takie wyjaśnienie nie odpowiada jednak na najważniejsze pytania.
Autorzy interpelacji podkreślają, że wydanie decyzji administracyjnej nie zwalnia miasta z obowiązku prowadzenia aktywnej polityki przestrzennej. Ich zdaniem samorząd powinien na bieżąco analizować skutki takich decyzji oraz podejmować działania ograniczające ryzyko konfliktów społecznych i chroniące tereny o szczególnej wartości przyrodniczej oraz rekreacyjnej.
Chcą wiedzieć, co miasto robiło przez osiem lat
Radni pytają przede wszystkim, czy po wydaniu decyzji o warunkach zabudowy analizowano jej wpływ na środowisko, układ komunikacyjny, retencję wód opadowych oraz komfort życia mieszkańców. Interesuje ich również, jakie działania planistyczne podejmowano od 2018 roku i czy urzędnicy dostrzegali potrzebę objęcia Bulwarów Straceńskich dodatkowymi formami ochrony.
W interpelacji pojawiają się także pytania o to, dlaczego przez kolejne lata nie przystąpiono do przygotowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Radni chcą również poznać powody, dla których w obowiązującym Planie Ogólnym teren Bulwarów Straceńskich został zakwalifikowany jako strefa otwarta, mimo że obowiązywała już decyzja umożliwiająca realizację inwestycji.
Autorzy interpelacji pytają także, czy po pojawieniu się społecznego sprzeciwu wobec inwestycji miasto przeanalizowało swoją politykę przestrzenną i wyciągnęło wnioski na przyszłość. Chcą również ustalić, czy na terenie Bielska-Białej są inne obszary, gdzie obowiązujące decyzje o warunkach zabudowy mogą w przyszłości doprowadzić do podobnych sporów.
"To symbol szerszego problemu"
W uzasadnieniu interpelacji Aleksandra Woźniak i Paweł Korzondkowski podkreślają, że sprawa Bulwarów Straceńskich stała się symbolem szerszego problemu związanego z prowadzeniem polityki przestrzennej w Bielsku-Białej.
Ich zdaniem mieszkańcy oczekują odpowiedzi nie tylko na pytanie, dlaczego doszło do obecnej sytuacji, ale również dlaczego przez osiem lat nie podjęto działań, które mogły ograniczyć jej skutki. Radni chcą również sprawdzić, czy podobne zagrożenia nie występują już dziś na innych terenach miasta.
Do tematu powrócimy.
ZOBACZ TAKŻE
Plac składowy przy ul. Napędowej budzi pytania. Mieszkańcy obawiają się uciążliwej inwestycji
Gorący tematMieszkańcy idą do sądu. Chcą unieważnienia Planu Ogólnego Bielska-Białej
Spór o sprzedaż udziałów w „Thermie”. Ruch Narodowy pyta o przyszłość miejskiej spółki
Willa Bartelmussa może zostać sprzedana z 70% bonifikatą. Miasto liczy na ratunek dla zabytku
Petycja przeciwko projektowi Planu Ogólnego Bielska-Białej: „Nie planujcie miasta bez mieszkańców”
Miejskie wydatki pod lupą. Papier za ponad sto tysięcy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.







