Wiadomości
- 28 maja 2026
- 29 maja 2026
- wyświetleń: 1127
Radny alarmuje ws. sytuacji w ochronie zdrowia. „Na kolonoskopię trzeba czekać do 2030 roku”
Coraz dłuższe kolejki do badań i obawy o kondycję publicznej ochrony zdrowia stały się tematem interpelacji skierowanej do prezydenta Bielska-Białej przez radnego Konrada Łosia. Sprawa została także poruszona podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej.

Radny zwraca uwagę na rosnący problem przerzucania kosztów funkcjonowania niewydolnego systemu ochrony zdrowia na samorządy. Jak podkreśla, miasta i powiaty coraz częściej zmuszone są do finansowego ratowania szpitali z własnych budżetów, mimo że za finansowanie ochrony zdrowia odpowiada przede wszystkim Narodowy Fundusz Zdrowia oraz administracja rządowa.
W interpelacji przywołano dane wskazujące, że tylko w ubiegłym roku powiaty w całej Polsce przeznaczyły ponad 750 mln zł na dopłaty do szpitali. Zdaniem radnego jest to efekt zaniżonych wycen świadczeń i braku odpowiedniego finansowania ze strony NFZ.
Jednym z najmocniejszych przykładów podanych w dokumencie są kolejki do badań diagnostycznych w Bielsku-Białej. Jak wskazuje radny, według informacji medialnych na wykonanie kolonoskopii w Beskidzkim Centrum Onkologii - Szpitalu Miejskim im. Jana Pawła II pacjenci mają czekać nawet do 2030 roku. W przypadku skierowań oznaczonych jako pilne termin ma być krótszy, ale nadal sięgać 2028 roku.
Radny ostro komentował sytuację
To skandal, aby na niezbędne badania pacjenci musieli czekać latami - podkreślał radny w mediach społecznościowych.
W swoim wpisie odniósł się również do wcześniejszych zapowiedzi poprawy funkcjonowania systemu ochrony zdrowia.
Pytam, gdzie są ci wszyscy lekarze, którzy mieli dzwonić do pacjentów i pytać, jak się czują? - napisał.
Interpelacja odnosi się także do nowego zarządzenia Prezesa NFZ, które weszło w życie 1 kwietnia 2026 roku. Zdaniem radnego wprowadzone przepisy ograniczają finansowanie części badań diagnostycznych, w tym badań obrazowych i endoskopowych. Szczególne kontrowersje budzi mechanizm obniżania stawek za tzw. nadwykonania, czyli świadczenia realizowane ponad limit określony w kontrakcie z NFZ.
Jak wskazuje autor interpelacji, może to dodatkowo pogorszyć sytuację finansową szpitali i wydłużyć kolejki pacjentów oczekujących na diagnostykę.
Temat stał się również przedmiotem wspólnego stanowiska Rady Miejskiej. Na wniosek klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości rada jednogłośnie przyjęła apel sprzeciwiający się ograniczeniu finansowania części świadczeń diagnostycznych przez NFZ.
Apel został skierowany do Prezesa Rady Ministrów, Rady Ministrów, Ministra Zdrowia oraz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
Na odpowiedź władz miasta oraz stanowisko NFZ mieszkańcy czekają z dużym zainteresowaniem. Problem dostępu do badań diagnostycznych staje się bowiem jednym z najpoważniejszych wyzwań lokalnej ochrony zdrowia.
ZOBACZ TAKŻE
DzisiajKrwiobus ponownie przy Ratuszu. 18 czerwca kolejna akcja krwiodawstwa w Bielsku-Białej
Petycja z ponad 1500 podpisami trafiła do Ratusza. Młodzi apelują o bezpłatną komunikację dla uczniów
Bezpłatne badania HPV w Szpitalu Wojewódzkim. Profilaktyka, która może uratować życie
Lepszy start dla noworodków. Neonatologia Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej z nowym sprzętem od WOŚP
5,3 mln zł dla Bielska-Białej na Polską Stolicę Kultury. Sejmik przyjął uchwałę
Windykacja, zaległe faktury i miejskie pieniądze. Rosną pytania o finanse TS Podbeskidzie
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.











