Wiadomości

  • 13 maja 2026
  • 14 maja 2026
  • wyświetleń: 5091

Poseł Bronisław Foltyn przemawiał w Sejmie z olbrzymim pudłem prezerwatyw i balonem w ręce

Poseł Bronisław Foltyn zaprotestował 12 maja w Sejmie przeciwko działaniom organów skarbowych wobec Tomasza Sidorczuka, społecznika z Bielska-Białej, któremu po publikacji głośnego nagrania dotyczącego Krajowego Systemu e-Faktur mogą grozić poważne konsekwencje prawne. Parlamentarzysta pojawił się w Sejmie z ogromnym pudłem prezerwatyw i balonem w ręce, przekonując, że państwo koncentruje się na ściganiu obywatela zamiast analizować problemy ujawnione przez jego materiał.

Poseł Bronisław Foltyn przemawiał w Sejmie z olbrzymim pudłem prezerwatyw i balonem w ręce
Poseł Bronisław Foltyn przemawiał w Sejmie z olbrzymim pudłem prezerwatyw i balonem w ręce


Sprawa dotyczy kilkunastosekundowego filmu opublikowanego w mediach społecznościowych przez Tomasza Sidorczuka z Bielska-Białej, lokalnego społecznika znanego m.in. z działań na rzecz rozwoju infrastruktury rowerowej. W ramach eksperymentu postanowił sprawdzić działanie obowiązującego od 1 lutego Krajowego Systemu e-Faktur. Kupił w sklepie prezerwatywy i poprosił o wystawienie faktury na dane Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, podając numer NIP tej instytucji.

Na nagraniu widać reakcję pracowników sklepu, którzy po wpisaniu danych do systemu zauważają nazwę urzędu i reagują wyraźnym zaskoczeniem. Film błyskawicznie zdobył popularność w sieci. W ciągu pierwszej doby materiał miał ponad 1,3 mln wyświetleń, a obecnie liczba odsłon sięga około 4,5 mln. Nagranie było szeroko komentowane również na Facebooku i platformie X, stając się punktem wyjścia do dyskusji o bezpieczeństwie i potencjalnych lukach w systemie e-faktur.

Sprawa szybko wyszła jednak poza internetową debatę. Tomasz Sidorczuk poinformował później, że został przesłuchany w Śląskim Urzędzie Celno-Skarbowym w Katowicach. Jak przekazał, usłyszał zarzut podżegania do wystawienia nierzetelnej faktury. Według informacji, do których dotarł portal, społecznikowi może grozić nawet do 5 lat więzienia.

Sam zainteresowany podkreśla, że nie przyznaje się do zarzutów. Zwraca uwagę, że VAT od zakupionych produktów wyniósł jedynie 89 groszy, a reakcję instytucji państwowych określa jako nieproporcjonalną do skali sprawy. Jego zdaniem organy ścigania zamiast analizować problem ujawniony przez materiał, koncentrują się na autorze nagrania.

Do sprawy odniósł się w Sejmie poseł Bronisław Foltyn



Kupił prezerwatywę za 11 zł, cała Krajowa Instytucja Skarbowa właściwie w Katowicach się na niego rzuciła. I jak powstaje pytanie, gdzie my żyjemy, w jakim świecie my żyjemy? - mówił parlamentarzysta.

Poseł przekonywał również, że aparat państwowy powinien skupiać się na poważniejszych aferach.

Skoro pół tej skarbówki zajmuje się tym człowiekiem, to jest takie przestępstwo numer jeden? A te wszystkie afery, które właściwie mieliście rozliczać? Mamy o wiele poważniejsze prawdopodobnie afery w Polsce niż te prezerwatywy - stwierdził.

W emocjonalnym wystąpieniu podkreślał także, że jego happening nie miał charakteru żartu.

To nie jest cyrk, to jest poważna sprawa. Pięć lat więzienia człowiekowi - mówił, trzymając pudło prezerwatyw.

Na sam koniec przemówienia poseł wyjął z paczki balon i wypuścił go w Sejmie w ramach protestu. Balon zawisł pod sufitem sali sejmowej.

Cała sprawa ponownie wywołała debatę o praktycznym funkcjonowaniu KSeF, odpowiedzialności za wystawiane dokumenty oraz granicach społecznych eksperymentów pokazujących potencjalne słabości systemów państwowych.

Loading...

Zac / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.