Wiadomości
- 16 kwietnia 2026
- wyświetleń: 780
Przyszła wiosna i widać co zostało na trawnikach. Tak miasto walczy z psimi odchodami
Wystarczy spacer po mieście, by zobaczyć, że wraz z nadejściem wiosny wraca dobrze znany problem. Gdy znika śnieg, na chodnikach i terenach zielonych pojawiają się ślady, które wywołują irytację mieszkańców i stawiają pytania o skuteczność przepisów.

Radny Roman Matyja uwagę władz miasta zwrócił uwagę na narastający problem niesprzątania po zwierzętach w przestrzeni publicznej. Jak podkreśla, sprawa ma realny wpływ na codzienne życie mieszkańców i odbiór miasta.
- Zwracam się w sprawie egzekwowania obowiązku sprzątania po zwierzętach domowych w miejscach publicznych na terenie Bielska-Białej. Temat ten jest szczególnie istotny w okresie wczesnowiosennym, kiedy po ustąpieniu śniegu na chodnikach, skwerach, terenach zielonych oraz w pobliżu placów zabaw ujawnia się duża ilość nieuprzątniętych odchodów - mówi radny.
Radny wskazuje, że problem wpływa nie tylko na estetykę, ale także na komfort życia i stan sanitarny przestrzeni publicznej. Pyta również o konkretne działania miasta, liczbę interwencji oraz plany dotyczące edukacji i infrastruktury.
W odpowiedzi zastępca prezydenta Bielska-Białej Adam Ruśniak podkreślił, że Straż Miejska regularnie prowadzi kontrole i reaguje na zgłoszenia, choć egzekwowanie przepisów w praktyce bywa trudne.
- W ramach prowadzonych działań funkcjonariusze wystawiają mandaty karne, stosują pouczenia oraz cyklicznie patrolują miejsca, w których zgłaszano przypadki niewywiązywania się przez właścicieli z obowiązku sprzątania po swoich zwierzętach - informuje urzędnik.
Jak zaznaczono, problemem pozostaje wykrywalność takich wykroczeń oraz brak zgłoszeń ze strony mieszkańców. W latach 2024-2025 strażnicy podjęli 11 interwencji, z czego w pięciu przypadkach nałożono mandaty, a w sześciu zastosowano pouczenia.
- Należy mieć na uwadze, że w praktyce wykroczenie takie bywa trudne do wyegzekwowania, choć formalnie jest dość jasno uregulowane. Problem leży głównie w wykrywalności i dowodach - zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Miasto stawia także na działania edukacyjne. W poprzednich latach prowadzono kampanie społeczne, a w bieżącym roku planowane jest ich wznowienie. Strażnicy będą przypominać mieszkańcom o obowiązkach i rozdawać torebki na odchody.
- W zakresie działań informacyjnych i edukacyjnych Straż Miejska planuje w bieżącym roku ponowić akcję prowadzoną w latach poprzednich, w ramach której funkcjonariusze będą wręczać mieszkańcom naszego miasta spacerującym ze swoimi psami torebki na psie odchody, przypominając jednocześnie o obowiązku sprzątania po swoich zwierzętach - wyjaśnia Adam Ruśniak.
Na terenie miasta funkcjonuje obecnie 64 stacje wyposażone w woreczki oraz 57 koszy przeznaczonych na psie odchody. Jak podkreślono, na ten moment nie planuje się zwiększenia ich liczby, a kluczową rolę odgrywa odpowiedzialna postawa samych mieszkańców.
ZOBACZ TAKŻE
Mieszkańcy Wapienicy chcą publicznej toalety w Lesie Komunalnym przy ul. Telimeny
Trawa zasłania przejścia i skrzyżowania w Bielsku-Białej? Padły pytania o koszenie miasta
Fontanny wracają do życia. Ale będzie to sporo kosztować
Całkowitego zakazu używania fajerwerków i petard nie będzie
Dzieciom pod nogi, mieszkańcom w oczy. Interwencja ws. przedszkolnego oświetlenia
Co się dzieje na Napędowej? Mieszkańcy zaniepokojeni
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.







