Wiadomości
- 8 kwietnia 2026
- wyświetleń: 1473
Wątpliwa infrastruktura. Stadion w Wapienicy jest w stanie tragicznym
Czy młodzi sportowcy mają gdzie bezpiecznie trenować? W Wapienicy narastają obawy o stan stadionu lekkoatletycznego. Mieszkańcy i radny alarmują, że sytuacja jest poważna, a czas na decyzje szybko się kończy.

Bielski radny Konrad Łoś zwrócił uwagę na pogarszający się stan infrastruktury, szczególnie tartanowej bieżni, oraz brak zdecydowanych działań ze strony miasta.
- Mieszkańcy wskazują, że nie widzą prac naprawczych tartanu, mimo że w odpowiedzi urzędu pojawiła się informacja o działaniach konserwacyjnych. Po zimie nawierzchnia jest w bardzo złym stanie i konieczne jest pilne przygotowanie analizy kosztów jej naprawy - mówi.
Radny podkreśla, że problem dotyczy bezpieczeństwa osób trenujących i może mieć poważne konsekwencje.
- Konieczna jest choćby częściowa wymiana nawierzchni, aby umożliwić bezpieczne treningi. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której sportowcy zostaną pozbawieni możliwości rozwoju - podkreśla przedstawiciel mieszkańców.
Wątpliwości budzą także koszty i tempo przygotowań do rozbudowy całego kompleksu sportowego, a mieszkańcy obawiają się, że inwestycja może być droższa, niż zakładano.
Do sprawy odniósł się zastępca prezydenta, który przedstawił aktualny stan prac i wyjaśnił, jakie działania zostały już podjęte.
- Obecnie prowadzone są prace konserwacyjne zaplecza szatniowego oraz elementów wieży sędziowskiej. Zlecono także wycenę częściowej wymiany nawierzchni bieżni, obejmującej najbardziej zniszczone fragmenty oraz całą prostą wzdłuż trybuny - informuje Przemysław Kamiński, zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Jak wyjaśnia, proces przygotowania inwestycji był długi i skomplikowany, a na jego przebieg wpływało wiele czynników formalnych i finansowych.
- Wydłużenie prac projektowych wynikało z konieczności uzyskania licznych decyzji i uzgodnień oraz z potrzeby etapowania inwestycji z powodu ograniczonych środków finansowych. Obecnie szacunkowy koszt całego przedsięwzięcia wynosi około 160 milionów złotych netto - informuje Przemysław Kamiński, zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Miasto potwierdza także, że planowane są zmiany w projekcie kompleksu, które mają lepiej odpowiadać potrzebom sportowców.
- Ustalono wprowadzenie zmian w projekcie, tak aby lepiej odpowiadał potrzebom zarówno lekkoatletów, jak i piłkarzy, a jednocześnie ograniczał koszty i ingerencję w środowisko - informuje Przemysław Kamiński.
ZOBACZ TAKŻE
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.







