Wiadomości
- 2 kwietnia 2026
- 4 kwietnia 2026
- wyświetleń: 1110
Najmłodsza rada osiedla podsumowała pierwszy rok działalności
Rada Osiedla Piastowskiego, która jako jedyna w poprzedniej kadencji nie funkcjonowała z powodu braku kandydatów, ma już za sobą pierwszy rok pracy. Podczas zebrania sprawozdawczego w siedzibie przy ul. Piastowskiej 86 jej członkowie podsumowali działalność i początki odbudowy lokalnej reprezentacji mieszkańców.

- Bardzo państwu dziękuję, w imieniu prezydenta Jarosława Klimaszewskiego, za waszą pracę. Na Osiedlu Piastowskim długie lata nie było rady, na tym większą uwagę zasługuje więc fakt, że się zmobilizowaliście, wybraliście i pracujecie na rzecz lokalnej społeczności. Dziękuję - szczególnie panu przewodniczącemu, że macie baczenie też na Stare Bielsko (Stare Bielsko nie ma rady osiedla w obecnej kadencji 2025‑2030 - przyp. red.). Super, że tam zaglądacie i wspieracie, zwłaszcza działania domu kultury, który jest dla wszystkich - mówił obecny na zebraniu zastępca prezydenta miasta Adam Ruśniak.
A skoro w Osiedlu Piastowskim nie było rady przez poprzednie sześć lat, nic dziwnego, że obecni radni muszą na nowo wydeptywać wszystkie administracyjne ścieżki, odnawiać kontakty i dawać o sobie znać nie tylko mieszkańcom i urzędnikom, ale wszystkim wokół.
Obywatelski przełom na Piastowskim nastąpił przed wyborami rad osiedli w 2025 roku. Dzięki inicjatywnie jednego z mieszkańców - Grzegorza Falędysza, obecnie przewodniczącego Rady Osiedla Piastowskiego - rozwieszeniu kilkudziesięciu ogłoszeń o możliwości kandydowania, setkom telefonów, a nawet mobilizacji kilku małżeństw - rada istnieje. W wyznaczonym terminie zgłosiło się dokładnie piętnastu kandydatów, czyli liczba osób równa liczbie mandatów. W takich przypadkach za wybranych uznaje się zarejestrowanych kandydatów. I tak powstała Rada Osiedla Piastowskiego, która 16 marca podsumowała pierwszy, po jednokadencyjnej przerwie (przed 2019 rokiem na Osiedlu Piastowskim funkcjonowała rada) rok działalności.
Obywatelski przełom na Piastowskim nastąpił przed wyborami rad osiedli w 2025 roku. Dzięki inicjatywnie jednego z mieszkańców - Grzegorza Falędysza, obecnie przewodniczącego Rady Osiedla Piastowskiego - rozwieszeniu kilkudziesięciu ogłoszeń o możliwości kandydowania, setkom telefonów, a nawet mobilizacji kilku małżeństw - rada istnieje. W wyznaczonym terminie zgłosiło się dokładnie piętnastu kandydatów, czyli liczba osób równa liczbie mandatów. W takich przypadkach za wybranych uznaje się zarejestrowanych kandydatów. I tak powstała Rada Osiedla Piastowskiego, która 16 marca podsumowała pierwszy, po jednokadencyjnej przerwie (przed 2019 rokiem na Osiedlu Piastowskim funkcjonowała rada) rok działalności.
W zebraniu sprawozdawczym udział wzięli, poza mieszkańcami i członkami rady, zaproszeni goście: wspomniany już zastępca prezydenta miasta Adam Ruśniak, radny Rady Miejskiej Krzysztof Jazowy, przedstawiciele Policji, Straży Miejskiej, Spółdzielni Mieszkaniowej Strzecha, Miejskiego Zarządu Dróg i Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.
Zebranych powitał przewodniczący Rady Osiedla Piastowskiego Grzegorz Falędysz.
- Państwa udział w dzisiejszym spotkaniu jest dla nas bardzo ważny, bo pozwala na bezpośrednią wymianę informacji, rozmowy o potrzebach mieszkańców oraz wspólne poszukiwanie rozwiązań dotyczących naszego osiedla - wymienił, po czym przedstawił plan zebrania sprawozdawczego.
Zgodnie z literą prawa, znalazły się w nim następujące punkty: przedstawienie sprawozdania z działalności rady osiedla za ostatni rok, sprawozdania finansowego i opinii Komisji Rewizyjnej, udzielenie wotum zaufania oraz dyskusja.
Od przypomnienia wydarzeń sprzed roku cześć sprawozdawczą zaczął sekretarz ROP Piotr Rejmański. Oficjalnie praca Rady Osiedla Piastowskiego zaczęła się 5 marca 2025 roku. W tym dniu jej członkowie odebrali w sali sesyjnej bielskiego Ratusza zaświadczenia o wyborze na radnych. Od tego czasu piastowscy radni spotykają się w siedzibie rady - Klubie Samopomocy dla Osób Starszych Przystań przy ulicy Piastowskiej 86 w każdy pierwszy i trzeci poniedziałek miesiąca. Od samego początku funkcjonowania RO gros swojego czasu poświęcają na działania na rzecz ludzi - seniorów i dzieci, ale nie tylko; poza tym koncentrują się na poprawie porządku i bezpieczeństwa na swoim osiedlu.
Aby wyjść naprzeciw mieszkańcom i poinformować ich o istnieniu nowego gremium reprezentującego osiedle, radni organizowali w swojej siedzibie kilka wydarzeń. Pierwsze było spotkanie z mieszkańcami, na którym o swoich problemach mówiło kilkanaście osób, a zaproszeni goście: przedstawiciele ZGM, MZD, SM Strzecha, Policji, Straży Miejskiej oraz radni Rady Miejskiej tego okręgu pomagali w poszukiwaniu rozwiązań. Później były też kawa i ciastko z seniorami, impreza mikołajkowa z prezentami i zabawami dla najmłodszych, a rok zakończyło spotkanie opłatkowe dla seniorów z kolacją wigilijną i śpiewaniem kolęd.
Od przypomnienia wydarzeń sprzed roku cześć sprawozdawczą zaczął sekretarz ROP Piotr Rejmański. Oficjalnie praca Rady Osiedla Piastowskiego zaczęła się 5 marca 2025 roku. W tym dniu jej członkowie odebrali w sali sesyjnej bielskiego Ratusza zaświadczenia o wyborze na radnych. Od tego czasu piastowscy radni spotykają się w siedzibie rady - Klubie Samopomocy dla Osób Starszych Przystań przy ulicy Piastowskiej 86 w każdy pierwszy i trzeci poniedziałek miesiąca. Od samego początku funkcjonowania RO gros swojego czasu poświęcają na działania na rzecz ludzi - seniorów i dzieci, ale nie tylko; poza tym koncentrują się na poprawie porządku i bezpieczeństwa na swoim osiedlu.
Aby wyjść naprzeciw mieszkańcom i poinformować ich o istnieniu nowego gremium reprezentującego osiedle, radni organizowali w swojej siedzibie kilka wydarzeń. Pierwsze było spotkanie z mieszkańcami, na którym o swoich problemach mówiło kilkanaście osób, a zaproszeni goście: przedstawiciele ZGM, MZD, SM Strzecha, Policji, Straży Miejskiej oraz radni Rady Miejskiej tego okręgu pomagali w poszukiwaniu rozwiązań. Później były też kawa i ciastko z seniorami, impreza mikołajkowa z prezentami i zabawami dla najmłodszych, a rok zakończyło spotkanie opłatkowe dla seniorów z kolacją wigilijną i śpiewaniem kolęd.
Na osiedlowym boisku radni zorganizowali też pierwszą, cieszącą się dużym zainteresowaniem wyprzedaż garażową. I tak po pierwszym roku funkcjonowania - przynajmniej taka jest nadzieja członków gremium - chyba żaden mieszkaniec Osiedla Piastowskiego nie może już powiedzieć, że nie wie o istnieniu tutejszej rady.
Organizując wszystkie te wydarzenia, radni nie zapominali o wytężonej pracy związanej z reagowaniem na z różnorakie interwencje mieszkańców - powstały dzięki niej dziesiątki pism do bielskich instytucji - odpowiedzialnych za ulice, łączniki, chodniki, porządek i tereny zielone na osiedlu.
- Po naszych interwencjach dużo lepiej wygląda stacja trafo u zbiegu ulic Jana Sobieskiego i Kasztanowej, która została pomalowana i ma wymienione drzwi, a będzie jeszcze remont dachu. Naprawy doczekały się też schody prowadzące z ulicy Piastowskiej w kierunku Piastowskiej 66 i chodnik w rejonie cmentarza, a znajdujące się tam przejście dla pieszych jest doświetlone - raportował Piotr Rejmański. - Słaliśmy pisma w sprawie przycięcia drzew, ustawienia dodatkowych koszy na odpady i odchody zwierząt. Rozpatrywana była też propozycja powstania parkingu wzdłuż ulicy Dębowej 3 i poprawy oznakowania drogowego, aby było bezpieczniej. Wszystkie te działania albo zostały zrealizowane, albo są w trakcie realizacji - mówił sekretarz rady.
O wszystkich działaniach i zamiarach trzeba było jakoś informować mieszkańców, dlatego na Facebooku powstał profil - Rada Osiedla Piastowskiego, można go znaleźć pod adresem https://www.facebook.com/ro.piastowskie/. Dla tych, którzy wolą analogowy sposób przekazywania informacji - przy osiedlowym sklepie przy ulicy Emilii Plater stanęła tablica informacyjna rady.
Oczywiście to nie jest tak, że w ciągu jednego roku wszystko udało się zrobić, tłumaczył Piotr Rejmański. Osiedle powstało w latach 50. ubiegłego wieku i obecnie boryka się z wieloma problemami. O ile rejonem ulic Piastów Śląskich i Księcia Przemysława zarządza prężnie działająca Spółdzielnia Mieszkaniowa Strzecha, to druga część osiedla, tzw. stara - w rejonie ulic Dębowej i Kasztanowej - przekształcona w ramach ustawy we wspólnoty mieszkaniowe, boryka się z wieloma problemami finansowymi w związku ze stanem technicznym przejętych budynków.
- Podobnie jest z ulicami w tej części osiedla - mówił P. Rejmański. - Łączniki będące dojazdami do budynków wspólnot oraz tereny zielone są własnością ZGM‑u, główne drogi: ulice Kasztanowa i Dębowa są w zarządzie MZD, a w tej chwili stan dróg, chodników i łączników można określić jako fatalny. To spore wyzwanie. Rada skierowała wiele pism do jednostek organizacyjnych gminy w celu poprawy tego stanu - przypominał.
Akurat w tej materii Osiedle Piastowskie nie jest odosobnioną wyspą, bo takich łączników - niebędących w zarządzie MZD - w całym mieście jest kilkaset. O czym poinformował zastępca prezydenta Adam Ruśniak:
- W tym roku prezydent miasta zarządził kadrowe wzmocnienie MZD, tak aby zarząd mógł przejmować te łączniki. Ale to jest proces, który potrwa latami. W skali miasta to są dziesiątki kilometrów dróg; setki mieszkańców oczekują, aby te łączniki były przez miasto przyjmowane, w jakiś sposób remontowane i później utrzymywane. To się nie stanie w tym roku, ale sukcesywnie chcemy to robić - mówił.
Potem zaczęła się dyskusja. Mieszkańcy pytali o nowe parkingi, utrzymanie czystości, pielęgnację zieleni, organizację ruchu i wywóz odpadów.
Na koniec zebrania przedstawiciele Policji zaapelowali do mieszkańców o zwracanie uwagi na osoby nieznajome w klatkach schodowych. Tylko w ubiegłym roku w blokach przy ulicach Kasztanowej i Dębowej doszło do trzech oszustw metodą na pracownika administracji spółdzielni mieszkaniowej i na hydraulika. Ich ofiarami padły starsze osoby, które straciły pieniądze i biżuterię.
Na koniec zebrania przedstawiciele Policji zaapelowali do mieszkańców o zwracanie uwagi na osoby nieznajome w klatkach schodowych. Tylko w ubiegłym roku w blokach przy ulicach Kasztanowej i Dębowej doszło do trzech oszustw metodą na pracownika administracji spółdzielni mieszkaniowej i na hydraulika. Ich ofiarami padły starsze osoby, które straciły pieniądze i biżuterię.
- Zwracajmy uwagę na osoby nieznajome kręcące się w klatkach schodowych. Reagujmy. Czasami może się okazać, że to ktoś z rodziny naszego sąsiada, kogo nie znamy, ale jeśli będzie to oszust, na pewno trochę się spłoszy - przekonywali policjanci.
ZOBACZ TAKŻE
Bielsko-Biała przyjęło program opieki nad zwierzętami bezdomnymi na 2026 rok
Wątpliwa infrastruktura. Stadion w Wapienicy jest w stanie tragicznym
Wraca problem kładki w Wapienicy. Mieszkańcy mają dość braku działań
Pomysł na nowe centrum w starej szkole w Komorowicach
Działka pod znakiem zapytania. Apel o teren dla mieszkańców
Miasto bez ptaków? Mieszkańcy bronią siedliska
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.









