Wiadomości
- 27 marca 2026
- 28 marca 2026
- wyświetleń: 17084
[FOTO] Tragiczny finał poszukiwań zaginionej kobiety i jej syna. Oboje nie żyją
Zakończyły się poszukiwania 51-letniej kobiety oraz jej 17-letniego syna, którzy zaginęli w czwartek 26 marca tuż przed północą. Niestety, akcja ma tragiczny finał.
Ze zgromadzonych informacji wynikało, że zdrowie, a nawet życie kobiety i jej syna mogło być zagrożone, dlatego do działań zaangażowano znaczne siły służb. W poszukiwaniach uczestniczyli funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej oraz Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach. Pomoc zapewnili także przewodnik z psem służbowym, strażacy z państwowej i ochotniczych straży pożarnych, a także czechowicka GR PCK.
Łącznie w akcję było zaangażowanych blisko sto osób. Wykorzystano specjalistyczny sprzęt, w tym quady i drony, w tym bezzałogowy statek powietrzny z kamerą termowizyjną.
Mimo intensywnych poszukiwań spełnił się najbardziej tragiczny scenariusz - kobieta i 17-latek nie żyją. Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł nasz portal, najpierw w stawie "Maciek" w Goczałkowicach-Zdroju odnaleziono ciało 51-latki, natomiast około godziny 15:00 z akwenu wyłowiono zwłoki jej syna. W akcji poszukiwawczej pomogli strażacy z KM PSP w Bytomiu, którzy wykorzystali sonar.
Jak przekazał naszemu portalowi podkom Sławomir Kocur, oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej, na ten moment policja przekazuje jedynie szczątkowe informacje dotyczące tego zdarzenia, ze względu na dobro prowadzonego śledztwa.
Podkom. Kocur podkreślił w rozmowie z naszym portalem, że funkcjonariusze cały czas pracują nad ustaleniem szczegółów tego tragicznego zdarzenia, a ich działania mają doprowadzić do wyjaśnienia dokładnego przebiegu okoliczności, które doprowadziły do tego dramatycznego finału. Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pszczynie.
Dziękujemy wszystkim służbom zaangażowanym w działania poszukiwawcze, a także mediom, które szybko rozpowszechniły informacje o zaginięciu. Wyrazy wdzięczności kierujemy również do mieszkańców, którzy reagowali na komunikaty i kontaktowali się z policjantami, przekazując informacje mogące pomóc w poszukiwaniach.
Sławomir Kocur












