Wiadomości

  • 24 marca 2026
  • wyświetleń: 1909

Zarabiają na tym, że nie oddajesz butelek? System kaucyjny pod ostrzałem

Do naszej redakcji zgłosił się czytelnik, który ma wątpliwości dotycząca działania systemu kaucyjnego. Zadaje on kluczowe pytanie: co dzieje się z pieniędzmi za opakowania, które nigdy nie wracają do obiegu? "Dla wielu osób intuicyjna odpowiedź byłaby prosta - środki powinny wracać do konsumentów albo bezpośrednio do systemu obsługującego "cały ten bałagan" - kwituje bielszczanin. W praktyce jednak trafiają do operatorów zarządzających całym mechanizmem.

System kaucyjny w Polsce już od października. Za butelkę plastikową zapłacimy 50 groszy
System kaucyjny w Polsce już od października. Za butelkę plastikową zapłacimy 50 groszy · fot. Freepik / zdjęcie poglądowe


Jak pisze w liście przesłanym na naszą skrzynkę mieszkaniec miasta, Aleksander, „założenie systemu jest jasne: mała dopłata przy zakupie napoju ma zachęcić do zwrotu butelki czy puszki. Konsument odzyskuje swoje pieniądze, a opakowanie trafia do ponownego przetworzenia. Problem zaczyna się tam, gdzie ten obieg się urywa - gdy część opakowań nie zostaje oddana”.

W praktyce oznacza to, że system działa zgodnie z założeniami tylko wtedy, gdy poziom zwrotów jest wysoki, bo tylko wtedy obieg rzeczywiście się domyka i spełnia swoją funkcję zarówno ekologiczną, jak i ekonomiczną. W przeciwnym razie zaczyna on odbiegać od swojej pierwotnej idei, a jego skuteczność staje się ograniczona.

W takich przypadkach zgromadzone środki pozostają w systemie. To właśnie ten element budzi największe kontrowersje. Krytycy zwracają uwagę na potencjalny konflikt interesów: skoro pieniądze z nieoddanych opakowań nie przepadają, lecz zasilają operatorów, to czy nie tworzy się sytuacja, w której brak zwrotów również generuje korzyści finansowe? Taka konstrukcja prowadzi do niejednoznacznych wniosków, ponieważ operatorzy z jednej strony powinni dążyć do maksymalizacji zwrotów, z drugiej jednak mogą pośrednio korzystać na ich braku. Nie oznacza to automatycznie nadużyć, ale pokazuje, że interes ekonomiczny systemu nie jest w pełni spójny z jego celem środowiskowym.

W teorii te środki są niezbędne, by pokryć koszty działania całej infrastruktury - od transportu i sortowania, przez recykling, aż po utrzymanie automatów do zwrotu opakowań. Bez takiego finansowania system mógłby być zwyczajnie niewydolny, co sugeruje, że jego model ekonomiczny w pewnym stopniu opiera się na środkach pochodzących z nieoddanych opakowań. To z kolei oznacza, że system nie jest całkowicie neutralny dla konsumenta i częściowo przenosi na niego ciężar finansowania. W efekcie odpowiedzialność za jego sprawne funkcjonowanie zostaje w dużej mierze przesunięta na użytkowników, mimo że sam system jednocześnie korzysta na sytuacjach, w których obieg nie zostaje domknięty.

Zac / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.