
Wiadomości
- 26 lutego 2026
- wyświetleń: 3214
Dalszy ciąg kontrowersji wokół budowy bloków w sąsiedztwie ul. Krakowskiej
Mieszkańcy okolic ulic Kazimierza Wielkiego i Ogrodowej w Bielsku-Białej zgłaszają kolejne zastrzeżenia wobec planowanej inwestycji mieszkaniowej. Inwestor zamierza postawić bloki w bezpośrednim sąsiedztwie prywatnej szkoły i miejskiego przedszkola, mimo że wcześniej dwukrotnie otrzymał odmowę wydania warunków zabudowy.

Jak wskazują mieszkańcy, decyzje odmowne były konsekwencją braku dostępu do drogi publicznej oraz niespełnienia warunków technicznych wymaganych do realizacji inwestycji, zgodnie z art. 61 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Odmowy te były dwukrotnie podtrzymane zarówno przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, jak i Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego.
Sprawę te opisywaliśmy na łamach naszego portalu "Deweloper znowu próbuje budować przy Krakowskiej. Mieszkańcy nie kryją obaw", "Mieszkańcy drugi raz zablokowali budowę niechcianych apartamentów przy ul. Krakowskiej".
Najnowszym zaskoczeniem dla mieszkańców jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że możliwy jest dostęp do drogi publicznej. Zdaniem mieszkańców, sąd wydał orzeczenie „zza biurka”, nie zasięgając opinii innych ekspertów ani nie przeprowadzając oględzin, podważając przy tym kompetencje Miejskiego Zarządu Dróg.
- Sytuacja jest bezprecedensowa, bo inwestor został w pewien sposób postawiony w uprzywilejowanej pozycji, w porównaniu do innych - komentują sąsiedzi. - Wyrok WSA operuje wykładnią prawa wiążącą tylko w tej konkretnej sprawie, co może prowadzić do naruszenia standardowych procedur.
Według wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. II OSK 255/14, 24.09.2015), dostęp do drogi publicznej musi być realny, bezpieczny i technicznie możliwy do wykonania. W tym przypadku MZD podtrzymuje, że dojazd ani nie jest bezpieczny, ani technicznie wykonalny.
Dodatkowo, mieszkańcy zwracają uwagę na wątpliwości związane z dokumentacją przedstawioną przez pełnomocnika inwestora, który - według Urzędu Marszałkowskiego - podał nieprawdziwe informacje dotyczące właścicieli działek.
Obecnie Urząd Miejski stoi w sytuacji patowej: musi respektować wyrok WSA, a jednocześnie negatywna opinia MZD uniemożliwia wydanie zgody na budowę.
Sąsiedzi zapowiadają dalszą walkę o przestrzeganie prawa i ochronę bezpieczeństwa w swojej okolicy, krytykując działania inwestora jako przejaw samowolki budowlanej.
ZOBACZ TAKŻE

Modernizacja Jagienki wciąż w zawieszeniu

Zamiast rekreacji - osiedle? Mieszkańcy chcą zieleni, nie betonu

Na papierze się zgadza, a w praktyce? Co z terenami zielonymi przy deweloperce

Monitoring będzie, ale mobilny. Wracamy do sprawy parku przy Osiedlu Polskich Skrzydeł

Bezpieczeństwo na drogach powiatu bielskiego - współpraca służb i samorządów

Akty wandalizmu, śmiecenie i burdy na ul. Jaworzańskiej
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


