Wiadomości

  • 11 lutego 2026
  • 12 lutego 2026
  • wyświetleń: 3810

Groźnie wyglądająca kraksa na oblodzonej S-1: reakcja posła Grzegorza Pudy

We wtorek 10 lutego przed godziną 7.30 na drodze ekspresowej S-1, na odcinku pomiędzy Bielskiem-Białą a Dankowicami, doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Zdarzenie miało miejsce w bardzo trudnych warunkach - jezdnia była silnie oblodzona, a kierowcy mieli poważne problemy z utrzymaniem kontroli nad pojazdami.

Kraksa na S-1: reakcja posła Grzegorza Pudy
Kraksa na S-1: reakcja posła Grzegorza Pudy


Niewiele brakowało, aby doszło do karambolu. Ostatecznie skończyło się na uszkodzonych samochodach i utrudnieniach w ruchu. Sprawa jest obecnie szczegółowo wyjaśniana.

Sprawę opisywaliśmy w artykule: Kompletne lodowisko na nowej drodze S-1. Policjanci uznali, że winę ponosi zarządca drogi!

Policja: możliwa wina zarządcy drogi



Policjanci, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, wskazali wstępnie, że przyczyną kolizji mogło być niedostateczne utrzymanie nawierzchni. Oznaczałoby to odpowiedzialność zarządcy drogi, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na razie nie zapadły jednak żadne formalne decyzje, a postępowanie trwa.

Głos zabrał poseł



Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych poseł Grzegorz Puda, publikując krótkie nagranie.

„KURIOZUM! W naszym powiecie dzisiaj rano, jak już pewnie słyszeliście, doszło do kolizji, która była wynikiem nie błędu kierowcy tym razem, a błędu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Otóż policja utrzymuje, jak dowiadujemy się ze źródeł prasowych, że winnym tej kolizji było niedostateczne utrzymanie drogi o charakterze drogi ekspresowej, tak zwanej S1 na odcinku Bielsko-Biała - Dankowice. Jak myślicie, kto zapłaci za te szkody?”


Loading...


Ostateczne ustalenie odpowiedzialności będzie należało do prowadzonego postępowania. Jeśli potwierdzi się, że droga nie była właściwie utrzymana, roszczenia odszkodowawcze kierowców mogą zostać skierowane do zarządcy trasy.

Krótko po publikacji naszego artykułu udostępnił go w swoich mediach społecznościowych poseł Grzegorz Puda, oznaczając w nim głównego zainteresowanego, czyli GDDKiA. Na odpowiedź zarządcy drogi nie trzeba było długo czekać.

Publikujemy ją w całości poniżej:

"Między 9 a 10 lutego 2026 r. na terenie województwa śląskiego występowały dynamicznie zmieniające się warunki atmosferyczne.

Dyżurni Punktu Informacji Drogowej w Oddziale GDDKiA w Katowicach 9 lutego (poniedziałek) o godz. 22:27 przekazali ostrzeżenie do firm utrzymaniowych (ZUD) o marznących opadach, a kolejne - obejmujące całe województwo - 10 lutego (wtorek) o godz. 01:19. O godz. 03:51 do firm utrzymaniowych została przekazana kolejna informacja o aktualnych opadach w wielu miejscach regionu oraz polecenie bieżącej kontroli stanu nawierzchni.

Na odcinku S1 Oświęcim - Bielsko-Biała Hałcnów nasze służby prowadziły działania profilaktyczne i interwencyjne. 9 lutego o godz. 19:00 wyjechały pojazdy utrzymaniowe do posypywania profilaktycznego.

10 lutego kolejne jednostki wyjechały do akcji o godz. 03:30, a następnie o godz. 07:40 i 07:50. Podczas porannych działań pojazdy prowadziły nie tylko posypywanie, ale również płużenie. Miało to związek z występowaniem lokalnych opadów śniegu, które osłabiły efekty wcześniejszego posypywania.

Na bieżąco reagowaliśmy na komunikaty pogodowe oraz aktualne warunki na drodze, a nasze działania były zgodne z obowiązującymi w takich sytuacjach procedurami".

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad [GDDKiA].

Zac / bielsko.info

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Wypadki i kolizje" podaj

Wypadki i kolizje

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Wypadki i kolizje" podaj

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.