
Wiadomości
- 7 lutego 2026
- wyświetleń: 3882
Mieszkańcy oburzeni likwidacją przejść dla pieszych
Zmiany w miejskiej przestrzeni zawsze budzą emocje, szczególnie wtedy, gdy dotyczą codziennego bezpieczeństwa. Tak jest w Bielsku-Białej, gdzie mieszkańcy zwracają uwagę na skutki likwidacji wielu przejść dla pieszych, zwłaszcza w obrębie Dolnego Przedmieścia. Po kilku miesiącach od wprowadzonych zmian coraz głośniej mówią o swoich obawach i doświadczeniach.

Do radnego Konrada Łosia zgłosili się mieszkańcy, którzy krytycznie oceniają zeszłoroczną likwidację wielu przejść dla pieszych. Wskazują, że brak bezpiecznych i odpowiednio oznakowanych miejsc do przekraczania jezdni w newralgicznych punktach stał się dla pieszych poważnym utrudnieniem i - ich zdaniem - obniżył poziom bezpieczeństwa.
Podkreślają, że usuwano przejścia, które były bezpieczne, a część z nich nawet doświetlona.
Zlikwidowane zostały m.in. przejścia na ulicy A.F. Modrzewskiego przy skrzyżowaniach z ulicami S. Wyspiańskiego, Listopadową i J. Słowackiego, na ulicy J. Dąbrowskiego przy A. Mickiewicza i Z. Krasińskiego, na ulicy T. Sixta przy Mickiewicza oraz przy Krasińskiego, na ulicy J. Słowackiego przy F. Chopina, a także na ulicy Grunwaldzkiej przy Drukarzy.
W przypadku przejścia przy ulicy F. Chopina mieszkańcy zwracają uwagę, że niedawno zostało ono dodatkowo doświetlone.
Zdaniem mieszkańców w zamian nie otrzymali realnych gwarancji bezpieczeństwa. Uważają, że tzw. przejścia sugerowane nie są wystarczające, ponieważ pieszy nie ma na nich pierwszeństwa przed pojazdami. Samo ograniczenie prędkości również nie daje im poczucia bezpieczeństwa. Wskazują też na brak wyraźnego oznakowania miejsc, w których można przejść przez drogę, oraz niewystarczającą informację o obowiązującej strefie 30.
W ich opinii takie działania świadczą o braku odpowiedniego planowania inwestycji w tej części miasta.
- Każdego dnia chodząc do biura przypatruję się sytuacji na drogach w obrębie tych ulic i z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że tam jest naprawdę problem przejść - mówi jeden z mieszkańców.
Tymczasem władze Bielska-Białej zapewniają, że wprowadzane zmiany nie są przypadkowe i poprzedzają je analizy.
- Pragnę zapewnić, że wszelkie zmiany w organizacji ruchu są poprzedzane szczegółową analizą ruchu drogowego, mającą na celu ocenę skuteczności planowanych rozwiązań oraz ich wpływu na bezpieczeństwo pieszych i płynność ruchu - informuje Michał Kłusak, sekretarz miasta.
ZOBACZ TAKŻE

Powiat bielski doświetli przejścia dla pieszych. Na liście około 20 lokalizacji

Strach chodzić na Goździków. Mieszkańcy chcą bezpiecznej ulicy

Po „zebrach” przez przystanek. Kuriozalna sytuacja na ul. Sobieskiego

Po zebrach w krzaki - radny nie odpuszcza

Z impetem na zebry. Niebezpieczne przejście przy Międzyrzeckiej

„Zebry” prowadzą prosto w… krzaki...
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
