Wiadomości

  • 22 stycznia 2026
  • 25 stycznia 2026
  • wyświetleń: 1948

Dżentelmen w kapeluszu. Legenda WOŚP na Pigalu i wielkie licytacje w Chmielowych Podcieniach

Dla wielu mieszkańców Bielska-Białej finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nieodłącznie kojarzy się z jednym widokiem. Przy schodach na Pigalu od lat stoi uśmiechnięty dżentelmen w kapeluszu. To pan Krzysztof Łukaszewski, postać doskonale znana każdemu, kto choć raz spacerował w okolicach placu Chrobrego podczas finału WOŚP. Przez lata zebrał w sumie prawie 800 tys. zł!

Zrzut ekranu 2026 01 22 112417
fot. materiały prasowe


Od drugiego finału aż do dziś



Pan Krzysztof gra z Orkiestrą niemal od samego początku. Swoją przygodę rozpoczął już podczas drugiego finału, kiedy wylicytował złote serduszko. Od tamtej pory licytacje, kwestowanie i zarażanie innych dobrocią stały się jego coroczną tradycją. Ta historia trwa już 22 lata.

Od Piwnicy Zamkowej do Chmielnych Podcieni



Pierwsze licytacje organizowane przez pana Krzysztofa odbywały się w piwnicy zamkowej. Wraz z rosnącym zainteresowaniem wydarzeniem zostały one przeniesione do Chmielnych Podcieni, gdzie dostępna przestrzeń pozwalała przyjąć znacznie większą liczbę uczestników.

„Klan” Łukaszewskich



Licytacje od lat odbywają się dzięki zaufanemu gronu przyjaciół i rodziny. Pan Krzysztof nazywa ich swoim „klanem”. Jak co roku do kwestowania dołącza cała rodzina Łukaszewskich, od syna, przez 8-letniego wnuka, a w tym roku do ekipy dołącza 4-letnia wnuczka. To najlepszy dowód na to, że idea WOŚP przekazywana jest tu z pokolenia na pokolenie.

Pomoc, której nie widać na scenie



Pan Krzysztof nie ogranicza się wyłącznie do kwestowania. Od lat wspiera wolontariuszy w zbiórce i transporcie ciężkich worków z bilonem. Często zdarza się, że na WOŚP oddawane są całe worki lub nawet wiaderka monet. Dla najmłodszych wolontariuszy takie ciężary są nie do udźwignięcia, dlatego pan Krzysztof pomaga w ich przenoszeniu i transporcie do sztabu.

Ciepła herbata i dobre słowo



Od samego początku pan Krzysztof dba również o to, by wolontariusze mieli gdzie się ogrzać i napić czegoś ciepłego. W Chmielnych Podcieniach można liczyć na herbatę, kawę i coś do zjedzenia. To drobne gesty, które dla kwestujących w zimowy dzień mają ogromne znaczenie.

Co będzie można wylicytować w tym roku



Wieczorne licytacje w Chmielnych Podcieniach zapowiadają się wyjątkowo atrakcyjnie. Do wylicytowania będzie m.in. przelot szybowcem, Aqua-zwiedzanie obiektu, zwiedzanie elektrowni szczytowo-pompowej Żar, dwie specjalne loże na spektakl w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej, a także morsowanie, na które zaprasza aktorka Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, Flaunnette Mafa. Nie zabraknie również voucherów do lokali, kalendarzy i worków z niespodziankami.

Wyjątkowa licytacja z wiceministrem



Wśród tegorocznych atrakcji znajdzie się także przejazd pociągiem z poczęstunkiem z wiceministrem infrastruktury Przemysławem Koperskim, połączony ze zwiedzaniem ministerstwa i przygotowaną niespodzianką.

Słodki finał z tradycją



Od wielu lat nieodłącznym elementem licytacji jest okolicznościowy tort przekazywany na WOŚP przez Karolinę „Ikę” Pławecką. Tegoroczny tort będzie gotowy w niedzielę.

Człowiek, który stał się symbolem



Pan Krzysztof Łukaszewski to bez wątpienia człowiek-legenda lokalnego WOŚP. Zawsze obecny, zawsze uśmiechnięty i zawsze gotowy pomóc. Dla wielu wolontariuszy i mieszkańców jest symbolem tego, czym naprawdę jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

- Mimo niskich temperatur czekam na ofiarodawców przy schodach - przekazuje naszym czytelnikom wolontariusz.


615552915 1321872196408582 5398276797135277796 n

Zac / bielsko.info

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.