
Wiadomości
- 6 stycznia 2026
- wyświetleń: 2991
Spór wokół Placu Wojska Polskiego. Petycja mieszkańców kontra władze miasta
Plac Wojska Polskiego w Bielsku-Białej od lat jest miejscem spotkań, wydarzeń kulturalnych i plenerowych imprez. Jednak nie wszyscy mieszkańcy cieszą się z jego ożywienia.

Mieszkańcy Placu Wojska Polskiego i przyległych ulic w Bielsku-Białej złożyli petycję w sprawie ograniczenia lub całkowitej likwidacji imprez masowych odbywających się na tym placu. Ich głównym argumentem był hałas, tłumy i brak poszanowania ciszy nocnej, które sprawiają, że życie mieszkańców staje się uciążliwe i stresujące.
- Wydarzenia odbywające się na tak małym placu, otoczonym starymi kamienicami, są nie do wytrzymania. Mieszkańcy żyją w stanie ciągłego stresu i wyczerpania, a plac zamiast być wizytówką miasta stał się publiczną toaletą - tak między innymi napisali autorzy petycji, mieszkaniec Placu Wojska Polskiego.
W odpowiedzi zastępca prezydenta miasta Adam Ruśniak podkreślił, że Plac Wojska Polskiego został zaprojektowany jako przestrzeń kulturalno-artystyczna, a decyzje o jego funkcji poprzedziły szerokie konsultacje społeczne.
- To bielszczanie zdecydowali, że najważniejsze wydarzenia kulturalne w Bielsku-Białej powinny odbywać się na Placu Wojska Polskiego. Zarzuty o lekceważeniu mieszkańców są bezpodstawne i krzywdzące - informuje Adam Ruśniak, zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Zastępca prezydenta zapewnił, że większość wydarzeń odbywa się w godzinach niezakłócających ciszy nocnej, a organizatorzy stosują rygorystyczne zasady ograniczające niedogodności dla mieszkańców. Montaż i demontaż scen odbywa się tylko w dni robocze do godziny 22:00, a poziom natężenia dźwięku jest monitorowany.
- Dbamy również o bezpieczeństwo. Każda impreza jest zgłaszana policji i straży miejskiej, które dbają o ład, porządek i czystość. Twierdzenie, że plac służy demoralizacji i patologii, jest całkowicie nieuzasadnione - mówi Adam Ruśniak.
Władze miasta podkreślają też znaczenie wydarzeń dla turystyki i lokalnych przedsiębiorców. Imprezy przyciągają nie tylko bielszczan, ale i turystów, co przekłada się na realne korzyści ekonomiczne dla lokali usługowych i gastronomicznych.
- Wydarzenia na Placu Wojska Polskiego odbywają się zgodnie z prawem, mają charakter okazjonalny i cieszą się poparciem większości mieszkańców, co dowodzi, że odbywają się w duchu demokracji- dodaje Adam Ruśniak.
ZOBACZ TAKŻE

[FOTO] Historyczny hełm wrócił na dach kamienicy przy ul. 11 Listopada 36

Gorący temat„NIE”! Dla imprez na Placu Wojska Polskiego. Do władz miasta trafiła petycja

Syf na Placu Wojska Polskiego. Mieszkanka mówi dobitnie: „codziennie zbiera mnie na wymioty”

"Chaszcze" na rondzie przy ul. Gościnnej i Kolistej zamiast łąki kwietnej

Drzewo runęło - radny pyta o bezpieczeństwo

Po „zebrach” przez przystanek. Kuriozalna sytuacja na ul. Sobieskiego
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


