
Wiadomości
- 28 grudnia 2025
- 29 grudnia 2025
- wyświetleń: 4562
Historyczne ciekawostki: Stołek prawdy z Hałcnowa
Od wieków przekazywane są z pokolenia na pokolenie różne podania, bajki i legendy. Nie inaczej rzecz się ma w Bielsku-Białej i okolicach. Chociaż po II wojnie światowej niewiele przekazów się zachowało, udało się dotrzeć do oryginalnych materiałów, których spisanie ocaliło je przed całkowitym zapomnieniem. W przyszłym roku planowane jest wydanie zebranych podań, a już teraz przybliżmy hałcnowskie podanie bożonarodzeniowe.

W Hałcnowie zamieszkiwał pewien młodzieniec, który głęboko w sercu skrywał miłość do córki jednego z gospodarzy. Chociaż odwzajemniała ona uczucie do niego, wychodziła z innym. Dziewczyna ta była piękna i czarująca, czym zwracała uwagę w całej okolicy. Jej urok był tak wielki, że ludzie opowiadali plotki na jej temat, jakoby miała być czarownicą. Z troski o młodzieńca namówili go, aby ten wykonał stołek prawdy, który pomoże mu udowodnić, że jego wybranka jest niewinna lub potwierdzić magiczny rodowód.
Chłopak długo się wahał, jednak ostatecznie przystąpił zimą do pracy. Aby właściwie przygotować taki stołek, wszelkie czynności należy rozpocząć nie wcześniej i nie później niż 13 dni przed świętami Bożego Narodzenia. Zadanie było trudne, albowiem potrzebne było 9 różnych rodzajów drewna, pochodzących z różnych regionów. Do łączenia elementów nie wolno używać żadnych gwoździ czy kleju, lecz kunsztownie ciosanych klinów, gdzie każdy musi pochodzić z innego kawałka drzewa. Każdy klin odpowiada jednemu dniu, a więc można użyć ich tylko 13. Młodzieniec znając te reguły wiedział, że zadanie jest tym trudniejsze, że praca nad stołkiem odbywać się może tylko między 12:00 a 1:00 w nocy. Ponadto stołek budowany musi być w pomieszczeniu oświetlonym zaledwie 13 niewielkimi świeczkami, a jego wykonawca musi być podczas pracy nagi. Ostatni, trzynasty klin, musi być wbity ostatniego, trzynastego dnia przed świętami, gdy zegar wybije godzinę 1:00.
Po wykonaniu stołka, ten kto go zbudował, musi zabrać go ze sobą na pasterkę. Gdy podczas pasterki usiądzie na nim, zobaczy wszystkie czarownice i czarowników, którzy się wokół niego znajdują i będzie wiedział dzięki temu przed kim się ustrzec. Podczas drogi na pasterkę trzeba być bardzo ostrożnym, ponieważ wielu ludzi będzie próbowało wyrwać stołek, aby przerwać czar i uchronić czarowników. Przez cały ten czas nikt inny nie może dotknąć stołka. Aby uchronić się przed złymi duchami, wskazane jest rozrzucanie maku za sobą. To da pewność, że nie podążą tą samą drogą.
Młody hałcnowianin pracował zatem niestrudzenie przez 13 dni. Zakochany chłopak, choć pracował pilnie, codziennie borykał się z mrożącymi krew w żyłach przeciwnościami. Pierwszej nocy ktoś lub coś pukało do jego okna. W kolejne noce słyszał syczenie i tupanie. Jakieś dziwne postacie zdawały się tańczyć przed jego izbą, a wiatr starał się zgasić zapalone świece. Nie poddał się jednak i nie oderwał od pracy, a po 13 dniach stołek prawdy był skończony.
W wigilię Bożego Narodzenia wybrał się na pasterkę, niosąc pod płaszczem gotowy stołek. Po drodze mijał wiele osób, które go przedrzeźniały lub pytały o nietypowy bagaż. Spotkał także wybrankę swojego serca, która za wszelką cenę pragnęła go namówić, by pokazał jej co ukrywa pod płaszczem. Młodzieniec nie poddał się jednak. Dotarł do kościoła i usiadł na stołku w ciemnym rogu, rozglądając się wokoło. Zaraz spostrzegł rząd kobiet, które stołek prawdy wskazał jako czarownice oraz gospodarzy będących czarownikami. Choć bardzo szukał, nie spostrzegł jednak swojej ukochanej.
Po mszy, chłopak udał się do domu. Nagle, usłyszał tuż za swoimi plecami salwę demonicznych śmiechów. Odwrócił się przerażony i stanął w osłupieniu, widząc przed sobą piękność, której szukał. „Teraz poślubisz najwyżej swój stołek głupi chłopcze!” - krzyknęła w jego stronę i zanim cokolwiek zdążył zrobić, zniknęła bez śladu. Nikt jej też więcej we wsi nie widział. Hałcnowianie twierdzili później, że widziana była jako służka w Wilamowicach. Młody chłopak natomiast wrócił z bólem serca do domu. Zgodnie z urokiem, który rzuciła na niego czarownica, nigdy się nie ożenił. Stołek prawdy został natomiast we wsi i przez długi czas pokazywany był ludziom, którzy nigdy nie widzieli podobnego artefaktu. Udostępniony dla wszystkich stracił jednak swoją moc, choć historia jego twórcy i prawdy, którą odkrył przekazywana była przez kolejne pokolenia aż do dzisiaj.
Historyczne ciekawostki
Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Historyczne ciekawostki" podaj

Historyczne ciekawostki: 130 lat noworocznej tradycji. Bielski teatr wita Nowy Rok od pokoleń

Gorący temat[FOTO] Gdy reklama miała klasę. Przedwojenne ogłoszenia bielskich i bialskich firm

Gorący tematHistoryczne ciekawostki: Stołek prawdy z Hałcnowa

Gorący tematHistoryczne ciekawostki: Bielski przemysł w latach 1945-1951 - wspomnienia Karla Zendera

Gorący temat[WIDEO] Historia Komorowic w ruchu - unikatowy film z archiwalnych zdjęć

Gorący tematHistoryczne ciekawostki: Życie w Bielsku (1945-1951) - wspomnienia Karla Zendera cz. 1

Gorący tematHistoryczne ciekawostki: Historia zapomnianej chluby miasta?

Gorący tematHistoryczne ciekawostki: Wspomnienie o bielskim dyrektorze
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
