Wiadomości

  • 16 grudnia 2025
  • wyświetleń: 5079

31-latek pogryzł ekspedientkę i wyszarpał jej włosy. Kradzież za 24 zł zakończona aresztem

31-letni mieszkaniec Bielska-Białej został zatrzymany przez policjantów po tym, jak w piątek wieczorem (12 grudnia) uszkodził drzwi jednego z dyskontów spożywczych i ukradł alkohol o wartości 24 złotych. Zdarzenie, które początkowo wyglądało na drobną kradzież, szybko przerodziło się w poważny incydent skutkujący tymczasowym aresztowaniem.

37 913220


Mężczyzna kopnął drzwi frontowe, w wyniku czego doszło do uszkodzenia zamka. Po wejściu do wnętrza lokalu zabrał napój alkoholowy o wartości 24 złote. Jego zachowanie nie pozostało jednak niezauważone, pracownica sklepu podjęła próbę odzyskania skradzionego towaru.

31-latek nie chciał oddać alkoholu. Doszło do szamotaniny, podczas której mężczyzna stosował przemoc. Z nieoficjalnych relacji świadka wynika, że mężczyzna pogryzł ekspedientkę i wyrwał jej włosy z głowy. Dodatkowo, w trakcie zajścia doprowadził do zniszczenia innych artykułów spożywczych, powodując straty o łącznej wartości przekraczającej 800 złotych.

Policjanci dodają, "że w trakcie zdarzenia obok sklepu przechodziło dwóch mężczyzn, którzy usłyszeli krzyk kobiety, bez wahania weszli do środka i pomogli obezwładnić sprawcę".

Jak podaje podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, "policjanci zjawili się natychmiast na miejscu zdarzenia, gdzie zatrzymali 31-latka. Tego samego dnia trafił do policyjnego aresztu. Sąd nie miał wątpliwości i zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy, w postaci tymczasowego aresztowania na okres jednego miesiąca".

Zac / bielsko.info

źródło: KMP Bielsko-Biała

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.