
Wiadomości
- 3 grudnia 2025
- wyświetleń: 3651
Co dalej z potencjalnymi, oświatowymi pustostanami?
Wraz z kolejnymi zmianami w sieci bielskich placówek oświatowych coraz częściej pojawia się pytanie o przyszłość budynków, które przestają pełnić swoje dotychczasowe funkcje. Mieszkańcy zastanawiają się, co stanie się z obiektami dobrze znanymi lokalnym społecznościom, a sprawa wzbudza emocje i rodzi liczne domysły.

Radny Paweł Korzondkowski zwrócił się do prezydenta miasta z prośbą o szczegółowe wyjaśnienia dotyczące przyszłego przeznaczenia nieruchomości po likwidowanych i przenoszonych placówkach oświatowych. W swoim wystąpieniu wskazał konkretne adresy oraz powierzchnie terenów, podkreślając konieczność przedstawienia jasnych planów na ich dalsze zagospodarowanie.
- Roszę o informację, jakie będzie przyszłe przeznaczenie budynków po likwidowanych i przenoszonych placówkach oświatowych - informuje radny Paweł Korzondkowski.
Radny zaznaczył, że brak planów lub koncepcji dotyczących tych nieruchomości budzi niepokój wśród mieszkańców i prowadzi do pojawiania się różnych spekulacji. Podkreślił również, że radni podejmują decyzje w oparciu o konkretne propozycje przedstawiane przez miejskie jednostki organizacyjne, dlatego tak ważne jest przygotowanie odpowiednich rozwiązań.
Na interpelację odpowiedział zastępca prezydenta Bielska-Białej, Piotr Kucia. Wyjaśnił, że wszystkie wymienione budynki stanowią własność gminy i dopiero po formalnym wygaszeniu trwałego zarządu będzie możliwe podejmowanie decyzji o ich przyszłości.
- Przedmiotowe budynki stanowią własność gminy Bielsko-Biała. Po wygaszeniu trwałego zarządu zostaną przekazane prezydentowi miasta w celu zmiany ich przeznaczenia - poinformował zastępca prezydenta Piotr Kucia.
W odpowiedzi zaznaczono również, że dalsze decyzje dotyczące sposobu zagospodarowania obiektów będą uzależnione od potrzeb miasta oraz zgodne z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. To oznacza, że losy budynków zostaną określone dopiero po zakończeniu wszystkich formalności i analiz.
Sprawa z pewnością będzie jeszcze wracać, bo dotyczy zarówno cennego mienia publicznego, jak i oczekiwań mieszkańców, którzy chcą wiedzieć, jaką rolę w przyszłości odegrają dobrze znane im obiekty.
ZOBACZ TAKŻE

Miasto (nie bez) przeszkód. Czy zwykły spacer musi być wyzwaniem?

Mieszkańcy zapłacą za badania pracowników magistratu. Prawie 200 tys. zł

Miliony na opiekę nad najmłodszymi bielszczanami

Kolejna antyimigracyjna petycja pod lupą radnych

Rodzice obawiają się likwidacji „dziewiątki”

Gorący temat„NIE”! Dla imprez na Placu Wojska Polskiego. Do władz miasta trafiła petycja
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


