
Wiadomości
- 24 marca 2011
- wyświetleń: 4183
Policjanci uratowali ludzi z pożaru
Policjanci z komisariatu II pierwsi pojawili się na miejscu pożaru, który wybuchł w czwartek nad ranem w kamienicy przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Z płonącego i zadymionego mieszkania wynieśli trzy nieprzytomne osoby. Prawdopodobnie uratowali im życie.
Około 6.00 nad ranem oficer dyżurny przyjął zgłoszenie od dyspozytora straży o pożarze, który wybuchł w jednym z mieszkań przy ul. Cieszyńskiej. Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole. Pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli policjanci z komisariatu II. Z okien budynku wydobywały się kłęby dymu. Korytarz kamienicy był całkowicie zadymiony. Jedna z lokatorek krzyczała, że w płonącym mieszkaniu są ludzie.
Funkcjonariusze weszli do środka. Wśród palących się sprzętów domowych, sterty ubrań i pościeli, zauważyli nieprzytomną kobietę i mężczyznę. Wynieśli poszkodowanych na zewnątrz w bezpieczne miejsce. Ofiary miały nadpalone włosy, skórę twarzy i rąk. Nie dawały oznak życia. Policjanci wrócili do mieszkania, gdzie odnaleźli jeszcze jedną ofiarę - nieprzytomnego mężczyznę, który prawdopodobnie chcąc się schronić przed płomieniami, zaklinował się w szafce pod zlewem. Policjanci wspólnie z jednym z mieszkańców, wynieśli nieprzytomnego mężczyznę przed budynek. W międzyczasie wyrzucili z mieszkania część palących się sprzętów.
Strażacy szybko zniwelowali zagrożenie i dogaśli zgliszcza. Poszkodowanym udzielono pierwszej pomocy. Trafili do bielskich szpitali. Ich życiu na szczęście nie zagraża już niebezpieczeństwo. Szczegółowe okoliczności w jakich doszło do pożaru wyjaśniają policjanci komisariatu II.
Funkcjonariusze weszli do środka. Wśród palących się sprzętów domowych, sterty ubrań i pościeli, zauważyli nieprzytomną kobietę i mężczyznę. Wynieśli poszkodowanych na zewnątrz w bezpieczne miejsce. Ofiary miały nadpalone włosy, skórę twarzy i rąk. Nie dawały oznak życia. Policjanci wrócili do mieszkania, gdzie odnaleźli jeszcze jedną ofiarę - nieprzytomnego mężczyznę, który prawdopodobnie chcąc się schronić przed płomieniami, zaklinował się w szafce pod zlewem. Policjanci wspólnie z jednym z mieszkańców, wynieśli nieprzytomnego mężczyznę przed budynek. W międzyczasie wyrzucili z mieszkania część palących się sprzętów.
Strażacy szybko zniwelowali zagrożenie i dogaśli zgliszcza. Poszkodowanym udzielono pierwszej pomocy. Trafili do bielskich szpitali. Ich życiu na szczęście nie zagraża już niebezpieczeństwo. Szczegółowe okoliczności w jakich doszło do pożaru wyjaśniają policjanci komisariatu II.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący temat[FOTO] Pożar opuszczonego młyna w Bielsku-Biała. Osiem zastępów straży pożarnej w akcji

Pożar elewacji budynku wielorodzinnego przy ul. Rucianej w Bielsku-Białej

Pożar na terenie strzelnicy w Mikuszowicach. Na miejscu działało pięć zastępów straży pożarnej

Pożar samochodu dostawczego na S-1 w rejonie Wilkowic. Szykują się poważne utrudnienia

Ryzykowali życie, ratując starsze małżeństwo z płonącego domu przy ul. Oświęcimskiej

Pożar altany w Jaworzu. Szybka reakcja zapobiegła tragedii
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

