
Wiadomości
- 13 października 2025
- wyświetleń: 2975
Rodzice obawiają się likwidacji „dziewiątki”
Czy w Bielsku-Białej z mapy szkół zniknie kolejna placówka? Wśród rodziców uczniów Szkoły Podstawowej nr 9 im. Tadeusza Kościuszki przy ul. Władysława Broniewskiego narasta niepokój. Coraz głośniej mówi się o możliwości zamknięcia szkoły lub przeniesienia zajęć w inne miejsce. Choć oficjalnego potwierdzenia tych informacji nie ma, atmosfera wśród rodziców i nauczycieli staje się coraz bardziej napięta.

Do sprawy odniósł się radny Konrad Łoś, który - jak sam podkreśla - został poproszony o interwencję przez zaniepokojonych mieszkańców.
- Kilka dni temu otrzymałem bardzo niepokojący w swej wymowie list od rodziców dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawowej nr 9 im. Tadeusza Kościuszki przy ul. Broniewskiego - napisał w piśmie skierowanym do władz miasta.
Jak dodał, rodzice obawiają się zaprzestania prowadzenia zajęć w dotychczasowym budynku szkoły.
Radny poprosił władze Bielska-Białej o jednoznaczne wyjaśnienie sytuacji.
- Proszę o ustosunkowanie się do załączonego listu oraz poinformowanie, czy zgłoszone przez rodziców obawy mają umocowanie w planach reorganizacyjnych miasta względem szkoły - zaznaczył.
W przypadku potwierdzenia tych informacji radny zapowiedział, że solidaryzuje się z rodzicami.
W samym liście rodziców, który trafił do radnego, nie brakuje emocji i obaw o przyszłość dzieci.
- Z ogromnym niepokojem przyjmujemy krążące wśród rodziców informacje oraz nieoficjalne zapowiedzi dotyczące rzekomych planów zamknięcia szkoły. Choć brak jest jeszcze oficjalnych decyzji, niepewność ta wywołuje realny strach, frustrację i bunt w środowisku uczniowskim oraz rodzicielskim - czytamy.
Rodzice zwracają uwagę, że Szkoła Podstawowa nr 9 to nie tylko budynek, ale miejsce z wieloletnią tradycją.
- To szkoła, która stawia na indywidualne podejście, kameralną atmosferę oraz bezpieczeństwo emocjonalne dzieci - tak bardzo potrzebne w dzisiejszych, trudnych czasach - napisali.
W swoich słowach rodzice podkreślają, że w dobie rosnących problemów psychicznych wśród dzieci i młodzieży, każda zmiana środowiska szkolnego może mieć poważne konsekwencje.
- Zamknięcie szkoły, konieczność zmiany otoczenia, nauczycieli i rówieśników może być dla wielu uczniów ciosem, który pogłębi problemy emocjonalne i wpłynie negatywnie na ich rozwój oraz wyniki w nauce. Stabilność, poczucie przynależności i znane środowisko - to wartości, których nie da się przecenić - argumentują autorzy listu.
Najwięcej emocji budzi możliwość przeniesienia uczniów do budynku przy ul. Piłsudskiego.
- Dla wielu rodzin mieszkających w rejonie ul. Broniewskiego, okolice SP nr 9 są naturalnym, codziennym otoczeniem. Przeniesienie do ul. Piłsudskiego oznacza konieczność pokonywania znacznie większej odległości, ryzyko większego spóźniania się dzieci i stresu związanego z codziennym dojściem do szkoły - piszą rodzice.
Wskazują też na względy bezpieczeństwa.
- Ulica Piłsudskiego to centrum miasta, z dużym natężeniem ruchu samochodowego i pieszych. Dzieci z młodszych klas mogą mieć trudności z samodzielnym i bezpiecznym poruszaniem się po tej okolicy. Dodatkowo wejścia do szkół zlokalizowanych w śródmieściu często nie są dobrze zabezpieczone, co może generować zagrożenia ze strony osób postronnych - ostrzegają.
Na razie miasto nie odniosło się oficjalnie do tych obaw, jednak głos mieszkańców i radnego Konrada Łosia sprawił, że sprawa nabrała rozgłosu. Rodzice liczą, że ich apel zostanie wysłuchany, a szkoła przy ul. Broniewskiego pozostanie miejscem, w którym ich dzieci będą mogły bezpiecznie się uczyć i rozwijać.
Z kolei rodzice informują nas, że w poniedziałek ma odbyć się w Ratuszu pierwsze oficjalne spotkanie z przedstawicielami władz miasta.
- UM tłumaczy się idącym niżem i rosnącymi kosztami utrzymania szkół, ale budynek przy Broniewskiego jest od początku chętniej wybierany przez rodziców z osiedli Grunwaldzkiego i Śródmiejskiego, nie brakuje tu dzieci. Natomiast władze miasta próbują sprawę przepchnąć po cichu, długo byliśmy zwodzeni, mimo że pierwsze plotki dotarły do nas już pół roku temu i wówczas w ratuszu uspokajano nas, że nie ma takich planów, a we wrześniu znów otwarto tu 2 pierwsze klasy. Wszystko tylko po to, by od września przenieść tutaj szkołę specjalną SP39. Jednocześnie planuje się, że obecne klasy 1 i 2 zostaną przeniesione dopiero od 4 klasy, co oznacza, że w budynku miały by równolegle funkcjonować dwie placówki - podaje Weronika Aleksandrowicz z Rady Rodziców SP9.
Dodaje, że bulwersujące jest również to, że dochodzą do rodziców informacje, że przeniesienie SP39 jest związane nie tylko z niewystarczającymi warunkami lokalowymi SP39, "ale także z planami deweloperskimi wobec tamtego terenu".
Do sprawy będziemy wracać.
ZOBACZ TAKŻE
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.





.jpg)
