
Wiadomości
- 8 września 2025
- wyświetleń: 17363
Fabryka działa pełną parą, sąsiedzi narzekają. Smród jest nie do wytrzymania
Rozwój lokalnych firm to szansa na nowe miejsca pracy i impuls gospodarczy dla miasta. Jednak bywa, że działalność przedsiębiorstw staje się źródłem problemów dla okolicznych mieszkańców. Tak dzieje się przy ul. Wapienickiej w Bielsku-Białej, gdzie od dłuższego czasu mieszkańcy skarżą się na uciążliwości związane z funkcjonowaniem zakładu produkującego tworzywa sztuczne.

Sprawę do władz miasta zgłosił radny Konrad Łoś, który od kilku lat interweniuje w tej kwestii.
- Problem uciążliwości odczuwanych przez okolicznych mieszkańców, zwłaszcza ulicy Wapienickiej i przyległych, w związku z immisjami generowanymi przez przedsiębiorstwo produkcyjne zgłaszałem już w pismach oraz interpelacjach w minionej kadencji Rady Miejskiej - przypomniał radny.
Przyznaje, że dzięki wcześniejszym działaniom urzędników udało się zredukować część problemów.
- W wyniku moich wystąpień oraz działań podjętych w ich następstwie przez służby miejskie, w szczególności Wydział Ochrony Środowiska, w istotny sposób udało się zredukować zgłaszane wówczas przez mieszkańców niedogodności - zaznaczył Łoś.
Niestety, w ostatnich tygodniach sytuacja znów się pogorszyła, a mieszkańcy coraz częściej alarmują radnego o nowych trudnościach.
- Od kilku tygodni ponownie otrzymuję alarmujące zgłoszenia od mieszkańców, które wymagają wnikliwego sprawdzenia oraz wyjaśnienia przyczyn aktualnego stanu rzeczy - wyjaśnił.
Najpoważniejszą bolączką jest intensywny zapach związany z działalnością zakładu.
- Zatem zwracam się o podjęcie przez gminę wszelkich niezbędnych działań eliminujących immisje nieznośnego dla mieszkańców ostrego zapachu pozostającego w bezpośrednim związku z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa - zaapelował radny.
Problemem, na który ponownie zwrócili uwagę mieszkańcy, jest także hałas generowany przez urządzenia.
- Dodatkową uciążliwością, na którą ponownie zwracają uwagę mieszkańcy, jest hałas, który emitują urządzenia, co uniemożliwia im normalne, codzienne funkcjonowanie, w tym odpoczynek i sen - podkreślił Łoś.
I dodał, że uciążliwości te stają się prawdziwym utrapieniem w okresie letnim, gdyż często poważnie utrudniają przebywanie w przydomowych ogrodach, a nawet otwarcie okna. Mieszkańcy uskarżają się, iż maszyny funkcjonują niejednokrotnie do bardzo późnych godzin nocnych.
Radny zaznaczył, że jego wniosek jest głosem mieszkańców, którzy oczekują zdecydowanej reakcji miasta.
- W świetle powyższego, kierując się wnioskami i uwagami mieszkańców, proszę o skuteczne doprowadzenie do wyeliminowania zgłaszanych przez mieszkańców uciążliwości związanych z funkcjonowaniem przedmiotowego przedsiębiorstwa - podsumował.
Do tematu będziemy wracać.
ZOBACZ TAKŻE
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.








