
Wiadomości
- 27 lipca 2025
- wyświetleń: 4236
Świateł na Boboli i Armii Krajowej nie będzie
W Bielsku-Białej trwają dyskusje na temat poprawy bezpieczeństwa i płynności ruchu na jednym z kluczowych skrzyżowań - ulic Armii Krajowej i św. Andrzeja Boboli. Mieszkańcy oraz kierowcy coraz częściej zgłaszają swoje obawy związane z trudnościami w korzystaniu z tego odcinka, zwłaszcza w godzinach szczytu.

Radny Roman Matyja zwrócił się do władz miasta z prośbą o rozważenie możliwości instalacji sygnalizacji świetlnej, która, jego zdaniem, mogłaby znacząco poprawić sytuację i zwiększyć bezpieczeństwo uczestników ruchu.
Podkreślił, że problem jest coraz bardziej odczuwalny.
- Otrzymuję coraz więcej sygnałów od mieszkańców oraz kierowców, że poruszanie się przez to skrzyżowanie - szczególnie w godzinach szczytu - staje się wyjątkowo uciążliwe - mówił.
Jego zdaniem duże natężenie ruchu na ulicy Armii Krajowej powoduje powstawanie zatorów sięgających nawet kilkunastu pojazdów, co skutkuje długim oczekiwaniem na przejazd.
- Często kierowcy muszą czekać przez kilka albo nawet kilkanaście minut, co jest nie tylko uciążliwe, ale i niebezpieczne - dodał radny.
Dodatkowym utrudnieniem są pojazdy nauki jazdy, których początkujący kierowcy poruszają się z ostrożnością, co jeszcze bardziej komplikuje sytuację na skrzyżowaniu.
W związku z tym radny Matyja zaproponował rozwiązanie, które - jego zdaniem - mogłoby poprawić sytuację.
- Wnioskuję o wykonanie sygnalizacji świetlnej w technologii akomodacyjnej, która dostosowuje cykle świetlne do aktualnego natężenia ruchu. Uważam, że takie rozwiązanie pozwoli znacząco poprawić płynność i bezpieczeństwo ruchu w tym rejonie - stwierdził.
Jego zdaniem, wdrożenie nowoczesnej sygnalizacji mogłoby nie tylko zredukować korki, ale także zwiększyć bezpieczeństwo pieszych i kierowców.
Niestety, odpowiedź władz miasta nie była tak entuzjastyczna. Przemysław Kamiński, zastępca prezydenta Bielska-Białej, poinformował, że na chwilę obecną nie ma możliwości zastosowania sygnalizacji świetlnej w tej lokalizacji.
Powodem są bliskość zjazdów publicznych oraz wlotów dróg bocznych, które uniemożliwiają bezpieczne i zgodne z przepisami wprowadzenie sygnalizacji.
- Odległości pomiędzy potencjalnie lokalizowanymi sygnalizatorami a wlotami dróg bocznych są niewystarczające, co mogłoby skutkować nieprawidłową interpretacją sygnałów przez uczestników ruchu i w efekcie pogorszeniem bezpieczeństwa - wyjaśnił.
Kamiński przypomniał również, że w przeszłości przeprowadzono szczegółową analizę dotyczącą tego skrzyżowania, zgodnie z obowiązującymi rozporządzeniami.
- Po dokonaniu pomiarów natężenia ruchu i analizy zdarzeń drogowych, skłaniano się ku opracowaniu dokumentacji projektowej w zakresie budowy ronda w tej lokalizacji - mówił.
Podkreślił, że w najbliższym otoczeniu skrzyżowania funkcjonują już dwa ronda, które sprawdzają się jako skuteczna i bezpieczna forma organizacji ruchu.
Niestety, realizacja tego przedsięwzięcia nie jest obecnie możliwa ze względu na brak zabezpieczonych środków finansowych.
- Zadanie pn. Rozbudowa skrzyżowania ul. św. Andrzeja Boboli z al. Armii Krajowej w Bielsku-Białej na chwilę obecną nie zostało ujęte w Wieloletniej Prognozie Finansowej Gminy Bielsko-Biała - tłumaczył zastępca prezydenta.
Dodał również, że dostępne środki są potrzebne na bardziej priorytetowe inwestycje, które mają kluczowe znaczenie dla mieszkańców i poprawę infrastruktury miasta.
ZOBACZ TAKŻE

Papier kontra elektronika - spór o miejskie bilety

Gorący tematRemont zgodnie z zasadami - ale mieszkańcy w strachu
.jpg)
Apel o więcej miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami przy bielskim dworcu

Ponad pół miliona na porządek w przestrzeni miejskiej

Spór o drzewa przy torach - wycinka jedynym rozwiązaniem?

Zamiast rekreacji - osiedle? Mieszkańcy chcą zieleni, nie betonu
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.
